Filter
Exclude
Time range
-
Near
przekora♌ retweeted
Elon Musk uważa, że już niedługo ludzie będą wszczepiać sobie cybernetyczne chipy dające wręcz „boskie moce”. Jego zdaniem technologia pozwoli dokonywać „cudów na poziomie Jezusa”.
Anonymous

6
4
16
1,160
Jakub Gulewski retweeted
Zachęcam do odsłuchania naszej najnowszej rozmowy z @T_Smolarek w serii „Wojna o chipy”. Rozmawiamy miedzy innymi o tym czy i jak różnice kulturowe i cywilizacyjne przekładają na upowszechnianie się nowych technologii w 🇺🇸, szerzej na Zachodzie i w 🇨🇳.
🇺🇸 Obecna administracja USA ma wyjątkowy dar do pchania sojuszników w kierunku 🇨🇳 chińskich produktów. Osiąga tym samym cel zupełnie odwrotny, od tego, który pierwotnie ich działania miały sprowokować. Wojna w Iranie napędza popyt na chińskie OZE oraz auta EV. Teraz natomiast mamy blokadę przez USA frontierowych modeli Anthropic, podjętą na bazie prawa do nakładania kontroli eksportowych. Jakby cały ten chaos wojny handlowej, prowadzonej od ponad roku z całym światem, gdzie sojusznicy USA nie mają specjalnie lepszej pozycji niż Chiny, to było mało. Może to będzie kontrowersyjne wobec narracji na X , ale: wykorzystanie kontroli eksportowych do zablokowania modeli Anthropic wcale nie musiało oznaczać, że celem było wymuszenie dostępu tych zaawansowanych technologii tylko dla Amerykanów i jednocześnie pełne odcięcie od niej sojuszników. Cokolwiek było za kulisami, to w przypadku, jeśli Anthropic faktycznie sam nie chciał wycofać / zawiesić działania najnowszych modeli, by je "załatać", skorzystanie z przepisów o kontroli eksportowej mogło być najszybszym z prawnych rozwiązań dostępnych przez administrację. Ponieważ dostosowanie się do nich przez Anthropic było technicznie praktycznie niemożliwe, z czego administracja zapewne dobrze zdawała sobie sprawę, to oczywistym skutkiem tej "kontroli eksportowej" musiała być pełna blokada. Tak dla nie-Amerykanów, jak i samych Amerykanów. Jeśli decyzję administracji tłumaczy się kwestią bezpieczeństwa narodowego, to zapewne administracja jest świadoma, że ograniczenie takich modeli tylko dla obywateli USA, samego problemu wcale nie rozwiązuje. Jeśli jednak podmiot sam nie chce zablokować usługi, to szybkie zakazanie jej z poziomu administracji dla obywateli amerykańskich może być trudniejsze i dłuższe legislacyjnie. I być może dlatego uciekli się też do szybkich przepisów będących pod ręką, o kontrolach eksportowych. A jeśli tak, to przekaz w świat poszedł chyba najgorszy z możliwych. Administracja USA chcąc czy nie chcąc, ale konsekwentnie zraża sojuszników do polegania na technologiach amerykańskich. A kiedy szybkie alternatywy nie są pod ręką, to... z pomocą przyjdą chińskie rozwiązania. Tamtejsze modele open-source być może w ciągu kilku kolejnych kwartałów dojdą do możliwości oferowanych przez Mythos. By nie zostać technologicznie w tyle niemała część europejskich i azjatyckich podmiotów / użytkowników jeszcze chętniej będzie przesiadać się na chińskie rozwiązania open-source. Te paradoksalnie mogą teraz wydawać się dla wielu jako bardziej godne zaufania (jakkolwiek to brzmi) niż zamknięte usługi amerykańskie, które z dnia na dzień mogą być zablokowane decyzją administracji. A o tym, jak Chiny administracyjnie rozgrywają wprowadzanie technologii sztucznej inteligencji i o programie AI , rozmawialiśmy z @MStefan92 w ostatnim nagraniu na kanale @Ukladsil. Nagranie powstało jeszcze przed informacją o blokadzie modeli Anthropic. Chiny wyznaczyły konkretne mierzalne cele, jak AI ma stopniowo wnikać w konkretne obszary chińskiej gospodarki i społeczeństwo w perspektywie najbliższych lat. Z ambitnymi celami, do rozliczenia, już na koniec 2027. A teraz administracja USA potencjalnie daje im jeszcze taki prezent, dzięki któremu chińskie rozwiązania mogą zdobyć większą część rynku poza samymi Chinami (i cenny dla modeli feedback), niż pierwotnie zakładano. Inną kwestią pozostaną naturalnie moce obliczeniowe, które z poziomu Chin ciągle będą dużo skromniejsze niż w USA i u podmiotów amerykańskich poza USA. Ciekawe, że administracja Trumpa zgodziła się na eksport do Chin starszych, ale ciągle bardzo mocnych modeli GPU Nvidii (nie ważne czy Chiny to biorą, czy nie) i nie widziała wtedy w tym zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Pomimo znanych i bardzo ambitnych planów Chin co do chyba najszybszego na świecie włączenia AI w procesy gospodarcze. Link do nagrania: youtube.com/watch?v=E72ka8nI…
3
3
19
1,789
Mało kto o niej słyszał, ale bez ASML nie byłoby nowoczesnych chipów czy sztucznej inteligencji, z których korzystamy każdego dnia. Jak holenderska firma z Veldhoven stała się fundamentem cyfrowego świata? W tekście dla „Obserwatora Finansowego” Mariusz Tomczak wyjaśnił, dlaczego najważniejsze maszyny świata powstają w Holandii, a nie w USA czy Chinach. Dowiedz się więcej tutaj ⬇️ obserwatorfinansowy.pl/?p=15… #asml #chipy #technologia Foto: Okładka książki
2
2
341
Kolej na początku też sie nie zwracała, komputer na początku był wielkości ciężarówki, chipy ktore robi asml tak samo a teraz kazdy ich używa, za chwilę to samo bedzie z kosmosem gdzie spacex tez wysmiewnon ze ich cele sa niemożliwe bo wtedy sie wysłało 30 satelitow rocznie
8
Betportal Casino joins Chipy! 🎮 🎁 Welcome Pack: up to $1,000 150 FS across 3 deposits 🎯 Weekly Free Spins, Match Bonus, and Cashback continue after the welcome stage 👑 Gamified VIP Club with missions, XP, Stars, and Fortune Wheel rewards 🔗 bit.ly/4v9AtH9
34
Jest 1843 rok. Brytyjski parlament debatuje, czy nadal zakazywać eksportu maszyn: api.parliament.uk/historic-h… Przez ponad sto lat Wielka Brytania zakazywała wywozu maszyn włókienniczych i emigracji wykwalifikowanych robotników, chroniąc technologie, które napędzały rewolucję przemysłową. Ustawa z 1696 r. mówiła wprost o produkcji maszyn jako o „mystery” - sekrecie, który da się zachować dla siebie, „jeśli podejmie się odpowiednie środki ostrożności”. Podczas debaty William Gladstone (przyszły czterokrotny premier) argumentował za zniesieniem zakazu, bo był on „nominally, prohibitory, but in practice (…) nugatory”: maszyny wywożono rozłożone na części, celnicy konfiskowali tylko bezwartościowe fragmenty (bezwartościowe bez całości, Belgia już rozwinęła własny przemysł maszynowy, a inne kraje zarzucały GB hipokryzję wobec wolnego handlu. Mamy rok 2026 roku. Rząd USA nakazał firmie Anthropic zablokować „cudzoziemcom” dostęp do najnowszych modeli AI (Fable 5 i Mythos 5). Oficjalny powód: bezpieczeństwo narodowe. Efekt był taki, że że firma musiała wyłączyć modele globalnie. To naprawdę nie jest nic nowego. Merkantylizm XVIII w., system CoCom (Zimna Wojna), embarga na chipy i w końcu blokada AI. Za każdym razem ta sama logika. Państwa zawsze chronią strategiczne technologie. „Wolny rynek” w handlu międzynarodowym był zawsze bardziej racjonalizacją niż rzeczywistym ideałem. W przypadku technologii strategicznych nigdy nie jesteśmy „klientem”, co najwyżej zakładnikiem cudzych decyzji. Dostęp do AI może zostać odcięty decyzją wydaną w Waszyngtonie czy Pekinie, niezależnie od naszych potrzeb. Organizacja, która nie zadbała o plan zachowania ciągłość działania (na takie sytuacje), z dnia na dzień zostaje z niczym. Brytyjczycy w 1843 r. sami przyznali, że wiedzy nie dało się trwale zamknąć w granicach. Ale stało się tak dlatego, że za Kanałem i za Oceanem były kraje, które zaczęły budować własne kompetencje. Dlatego też nie powinniśmy czekać, aż ktoś nam „pozwoli”, tylko inwestować we własne modele, talenty i infrastrukturę. A skala uzależnienia jest realna: amerykańskie firmy kontrolują ponad 70% polskiego rynku chmurowego, a w skali europejskiej obsługują nawet 92% infrastruktury chmurowej. W praktyce oznacza to, że bez dostępu do amerykańskiej infrastruktury znaczna część polskiego IT po prostu przestaje działać. Suwerenność cyfrowa to warunek odporności państwa i każdej organizacji.

2
57
Replying to @nelsvvt
Darmowe chipy
27
Replying to @alanoierr
no dosłownie jedyna taka rzecz jaką zrobił to porwanie qfoolisha i chipy, ale chipy tez byly skutkiem tego że qgraf nie byl lojalny 🧍‍♀️ wszystko inne to były tylko PLANY ktorych nie zrealizowal nawet. jak wioska, nigdy nikogo tam nie zamknął poza qshappo ktory sam tego chciał XD
1
141
2,465
Replying to @aglaeattera
mi się wydaje ze w takiej sytuacji chuj ewron moze zrobic oprocz robienia taskow od multasa,Chuj to fedsow obchodzi ze goscu ktory dla nich robi chipy i mutanty daje komus kto SAM SIE ZARAZIL tabletki za cos xD poza tym,fedsy by predziej staneli po stronie multiego nix ewrona
2
250
Replying to @lacabraperuana
Ese Cholo es CHIPY
1
2,178
Jun 13
Bardziej gdyby go ludzie nie zdradzali chipy by nie postały
36
no mě zajímal design a celkový hashrate než konkrétní chipy
1
20
Jun 13
Co tam je za chipy, BASIC?
1
43
"Weźmy się za AI w Europie". "Wrzućmy 1 MLD EURO i nie dajmy się USA". Ludzie piszący, że w Europie/Polsce trzeba wziąć się do roboty z własnym AI, zakładają, że Anthropic, OpenAI, Google, xAI, Moonshot AI, Alibaba, ZAI i reszta zrobią sobie 3 lata przerwy, wyłączą rozwój i grzecznie poczekają, aż polskie/europejskie firmy nadgonią. Nie poczekają i... To nie jest tylko kwestia modeli. 1. Cały Cykl chipy => data center => dane => trening => post-training => ewaluacje => produkt => miliony użytkowników => sprzężenie zwrotne => iteracje. I wystarczy, że na jednym etapie ktoś nam przykręci kurek. A dzisiaj jest do tego duuuużo miejsc. Pamiętajmy: USA traktują AI jak infrastrukturę strategiczną, geopolitykę, przewagę militarną i gospodarczą. My traktujemy AI jak narzędzie do pisania maili, streszczania PDF-ów i robienia prezentacji w urzędzie. 2. Model vs. Ekosystem Zobaczmy, ile ludzi, pieniędzy i energii idzie dziś w narzędzia typu Claude Code, Codex, integracje z IDE, agentów, security, enterprise. No OK, jest Mistral Code/Vibe. Ale to nie jest ten poziom. Do samej instalacji trzeba trochę nerwów. A spróbujcie tego poużywać w terminalu do jakiegoś większego zadania. I znów: gdyby OpenAI, Anthropic, Google czy xAI poczekali 3 lata, może byłaby rozmowa. A poza samymi narzędziami jest jeszcze cała infrastruktura - chociażby: AWS, Azure, GCP. 3. Data Center Gdzie my chcemy budować data center? Czym je zasilać? Węglem? Jak szybko podłączymy energię? Jak szybko dowieziemy chłodzenie, sieci, transformatory, hardware, ludzi od infrastruktury? To przemysł ciężki. To potrzebujesz data center, energii, chipów, sieci, logistyki i kapitału. Nie wpisu na X "1 MLD EURO NA AI W EUROPIE". 4. Kasa Mistral zebrał 1,7 MLD Euro w 2025. W 2026 dobrał prawie 1 MLD Euro długu. Jest gadka o kolejnej rundzie 3 MLD Euro. W globalnym AI: OK, super, ale to nadal nie jest ten poziom gry. Tam pojedyncze rundy na apki wykorzystujące LLMy idą w te kwoty. A my dalej potrafimy się ekscytować programem, który brzmi dobrze w komunikacie prasowym, ale w praktyce jest budżetem na rozgrzewkę. Aktualnie trzeba palić miliardy USD/Euro miesięcznie. I nawet... nawet jak każdy kraj określi, że daje 10 MLD EURO miesięcznie, to wszyscy wiemy, jak działa nasza maszyna biurokratyczna. Za wodą jest przelew. My budując infrastrukturę pod 100 MLD Euro zbudujemy organ sprawdzający z 10,000 etatami. Przypomnę, że OpenAI planuje około 600 MLD USD wydatków TYLKO na compute do 2030. 5. Dystrybucja To jest moim zdaniem najbardziej niedoceniany temat. Największą przewagą OpenAI, Anthropic, Google, Microsoftu czy Meta nie jest tylko to, że mają mocne modele. Oni mają użytkowników. Każdy prompt, każdy błąd, każdy use case, każdy agent, który się wywalił, każde zadanie z kodzikeim, każdy proces sprzedaży w firmie... to wszystko wraca do produktu i kolejnej wersji modelu, ulepszania procesu sprzedaży. Europa może zrobić dobry model. Ale bez podobnej skali użycia nie ma podobnej prędkości uczenia się. Ja ciągle widzę, jak w Europie jest ciągłe narzekanie, że nie ma pieniędzy, nie ma wsparcia, nie ma XYZ. No nie ma, bo nie ma dystrybucji... a to muszą liderzy produktów wypracować. 6. AI Acta i Inne Regulacje AI Act może zwiększać zaufanie. Może pomagać w sektorach regulowanych. Może dawać ramy prawne. OK. Ale regulacja nie zastępuje GPU. Regulacja nie jest strategią przemysłową. A dla dostawcy i klienta to też koszt: compliance, dokumentacja, zarządzanie, audyt, ryzyko, procesy, prawnicy, polityka. Czyli dokładamy warstwę zarządzania do rynku, na którym i tak jesteśmy z tyłu. No, chyba że powiemy: Bielik i Mistral są spoko, a resztę regulujemy mocniej. Tylko wtedy wracamy do punktu o dystrybucji i realnym rynku. Przyjdzie Trump z ekipą pomacha palcem i regulacje się skończą. Aktualnie możemy sobie robić regulacje, jakie chcemy, bo im to nie przeszkadza => BROŃ vs. NARZĘDZIE. To nie znaczy, że Europa ma nie robić AI. Ma robić. Tylko musi przestać mylić robienie AI ze strategią dogonienia OpenAI grantami i hasłami o suwerenności... NO DOBRA. TO JAK ŻYĆ? Droga 1: Gramy w Skalę Czyli przestajemy udawać. Budujemy projekt w stylu Airbus tylko dla AI. - Data center w skali Colossusa. - Tania energia. - Długie kontrakty na chipy. - Europejska chmura? - Mistrzowski enterprise sales - Topowi ludzie ściągnięci z Microsoftu, Google, OpenAI, Anthropic, AWS. - Kapitał w stylu 100 MLD Euro na start. - Jakiś europejski Elon Musk na czele???? Droga 2: Nie gramy w grę CHIN/USA. I to jest chyba bardziej realistyczne. Przestajemy udawać, że dogonimy OpenAI, Anthropic, Google, xAI i Chiny samymi grantami, strategiami... i nie daj Boże czymś, kierowanym przez Unię. Nie gramy w "kto zrobi największy model ogólnego przeznaczenia". Bo tu nie wygramy. Zamiast tego szukamy specjalizacji: - AI dla przemysłu. - AI dla energetyki. - AI dla administracji. - AI dla sektorów regulowanych. - AI dla cyber. - AI dla obronności. - AI w medycynie, prawie. Coś, co możemy potem też sprzedawać do USA/Europy jako towar na naszych zasadach. Nowe wyścigi, których USA i Chiny jeszcze nie zamknęły. Droga 3: Deal z "KRÓLEM" Niezależnie od Drogi 1 i Drogi 2 jest jeszcze Droga 3. Czyli przestać udawać, że jesteśmy sami na planecie. Wysłać prezydentów, premierów, ministrów cyfryzacji, obrony i gospodarki do Waszyngtonu. I mają tam siedzieć tak długo, aż wywalczą twardy sojuszniczy deal AI. Nie "ładną deklarację o współpracy". Tylko konkrety. Dla przedsiębiorców: - dostęp do modeli ala Mythos na warunkach nie gorszych niż amerykańskie firmy. Dla rządów: - dostęp do narzędzi dla administracji i obronności, gwarancje, że sojusznicy NATO nie będą traktowani jak klienci drugiej kategorii. - jasne zasady, kiedy USA może nam coś odciąć, i wspólne programy AI dla infrastruktury krytycznej, wojska, energetyki i administracji. Bo jeśli jesteśmy partnerami, to bądźmy partnerami. Kochamy się. Lowciam, lowciam. Artykuł 5, wspólne wartości, wolny świat, demokracja, Zachód, Chiny złe, Rosja zła. Super. Ale jak przychodzi do AI, chipów i modeli, to nagle się okazuje, że jesteśmy "strategicznym partnerem", tylko z dostępem jak klient enterprise gorszego sortu. Nie zawsze musisz mieć własny model lepszy od OpenAI. Ale musisz mieć gwarancję, że w krytycznych obszarach nie zostaniesz odcięty od broni, informacji, modeli, chipów i narzędzi, od których zależy twoje państwo, wojsko, energetyka, cyberbezpieczeństwo i gospodarka. NIESTETY tu mi się wydaje, że w Europie jeszcze minie kilka lat i kilka wymian rządów, zanim ekipa u władzy zrozumie... czym jest AI. Bo USA/Chiny już chyba to skumali.
25
7
113
24,397