9 czerwca Leszek Kraskowski na posiedzeniu aresztowym w Sądzie Rejonowym w Piasecznie był sam, bez obrońcy.
Jego obrońca został zawiadomiony o terminie posiedzenia aresztowego na krótko przed przed jego terminem i nie był w stanie dotrzeć do Sądu w Piasecznie.
Na posiedzeniu aresztowym Leszek Kraskowski przyznał, że leczy się psychiatrycznie – wskazał Sądowi dokładne jednostki chorobowe. Pomimo tego Sąd, rozstrzygając o czasowym pozbawieniu wolności – a więc o jednym z praw podstawowych, nie powziął wątpliwości co do jego stanu zdrowia i nie ustanowił mu obrońcy z urzędu. Natomiast w samym uzasadnieniu postanowienia o zastosowaniu aresztu powoływał się na stan zdrowia Leszka Kraskowskiego.
Zgodnie z art. 79 §1 pkt 3 i 4 kpk w tym stanie faktycznym mamy do czynienia z tzw. obroną obligatoryjną, tj. udział obrońcy w posiedzeniu aresztowym jest obowiązkowy.
W przypadku Leszka Kraskowskiego jego obrońca nie brał udziału w posiedzeniu aresztowym, a jego udział był obowiązkowy. Zgodnie z art. 439 §1 pkt 10 kpk mamy do czynienia z bezwzględną podstawą uchylenia orzeczenia.
Moim zdaniem decyzja o tymczasowym areszcie dla Leszka Kraskowskiego jest wadliwa i będę walczył o jej uchylenie.
adwokat Adam Janus
obrońca Leszka Kraskowskiego.