Nowe Lamborghini, które pali 30 litrów, czy się stoi, czy się jedzie, może wjeżdżać do centrum miasta, bo ma tabliczkę Euro6, a stara Dacia nie może, bo szkodzi ekologii? Coś tu się chyba kupy nie trzyma - przedsiębiorca i inwestor Oskar Wojciechowski uważa, że ludzi robi się w bambuko, żeby bardziej się zadłużali, kupowali nowe samochody - w imię ekologii. I dlatego nikt nie protestuje, bo gdyby powiedzieli po prostu "stare samochody nie wjeżdżają, macie kupować nowe", ludzie by się zbuntowali, że dzielą ich na biednych i bogatych. Dobrze gada?
📹TT: cyprianmajcherpodcast