Ta głupsza część polskiego internetu zareagowała wielkim entuzjazmem na info, jakoby reprezentacja Haiti w piłce nożnej umieściła na swoich koszulkach polską flagę na znak upamiętnienia naszego udziału w powstaniu niewolniczym po stronie tubylców przeciwko francuskim kolonistom.
Po pierwsze, to nie jest polska flaga.
Po drugie, jeżeli odczuwasz dumę z faktu, że walczyłeś z murzynami przeciwko białym, to jesteś debilem.
FAKTY:
>Przywódcy powstania, a następnie nowego państwa haitańskiego, tacy jak Toussaint Louverture czy Jean-Jacques Dessalines (obydwaj czarni), stworzyli nową klasę wyzyskiwaczy, która chciała uwłaszczyć się na plantacjach przejętych po francuskich kolonistach. Dążyli do tego w sposób bezwzględny, za sprawą terroru, zmuszając wyzwolonych tubylców do pracy na plantacjach. W sukurs przyszli im kongijscy murzyni, którzy zostali sprowadzeni na Haiti jako niewolnicy: byli niesamowicie brutalni i dobrze wyszkoleni w walkach partyzanckich, gdyż pochodzili z kraju, gdzie bez przerwy toczyły się konflikty plemienne między lokalnymi watażkami.
>Napoleon uważał, że nie należy dawać murzynom do rządzenia Haiti, bo skończy się to katastrofą cywilizacyjną. Powiedział, cytat: "Jestem po stronie białych, ponieważ sam jestem biały. Innych powodów nie mam, ten jest wystarczająco dobry. Jak można było przyznać wolność Afrykańczykom, ludziom bez żadnej cywilizacji?"
>W latach 1802-1803 Bonaparte wysłał na San Domingo korpus ekspedycyjny, żeby stłumić niewolnicze powstanie. W skład tej wyprawy weszły dwie polskie półbrygady piechoty z Legionów Polskich we Włoszech, jakieś 5-5,5 tysiąca żołnierzy. Oficerowie i wyższe dowództwo orientowało się dobrze w sytuacji - wiedzieli, że płyną na Karaiby tłumić powstanie niewolników i przywrócić francuską kontrolę nad wyspą.
>Warunki były piekielne. Z całej polskiej wyprawy przeżyło i wróciło do Europy zaledwie 700 osób. Reszta zginęła od chorób (głównie febry) lub w walce.
>Garstka ocalałych Polaków (szacuje się, że było ich ~300) zdezerterowała i przeszła na stronę Haitańczyków. Ci nazywali ich później "białymi murzynami".
Podsumowując:
>Polacy NIE przechodzili masowo na stronę haitańskich powstańców, przeszła tylko jakaś znikoma ich liczba.
>Czarni przywódcy powstania to byli okrutni tyrani, którzy natychmiast po "wyparciu" białych z wyspy zaczęli zniewalać i terroryzować innych murzynów.