Tragi książki i sztuki w Ojrzanowie czyli kraina wtajemniczeń głębokich
Jacek Bartosiak znów publicznie wymądrzał się na temat Ugody Hadziackiej nie mając o tym najmniejszego pojęcia. Znów plótł o Rzeczpospolitej Trojga Narodów, bezrozumnie całkiem, i znów zebrał oklaski od różnych powierzchownych entuzjastów. Dlatego jego i jego wielbicieli nie zapraszamy na Targi Książki i Sztuki w Ojrzanowie, które odbędą się w dniach 4-5 lipca i będą trwały od 11.00 do 19.00. To już trzecia impreza targowa, jaką organizujemy w tym miejscu, dzięki uprzejmości właścicieli, a także dzięki zainteresowaniu publiczności, która tłumnie do Ojrzanowa zjeżdża. Nie jest to przedsięwzięcie gromadzące ludzi powierzchownych, ale głębokich, albowiem prezentowane tam wydawnictwa mają taki właśnie charakter.
Na naszej imprezie, prócz książek, prezentowane są także obrazy olejne, akrylowe i grafiki. Wystawiamy się mniej więcej w tym samym składzie, czyli: wydawnictwo Klinika Języka, Hubert Czajkowski i Agnieszka Słodkowska, Tomasz Bereźnicki, Pracownia Sztuka Cięcia, a do tego pracownia pisania ikon Eikonon. Czasem dołącza do nas Magda, która ma stoisko z kosmetykami, a także zaprzyjaźnieni księgarze z ofertą rynkową, czyli taką, która jest dostępna w księgarniach i w Internecie. Nasze wydawnictwa, obrazy i grafiki prezentujemy na tutaj, na iksie, w zasadzie non stop. Można zajrzeć przewinąć w dół i każdy będzie wiedział o co chodzi i jakiego rodzaju produkty sprzedajemy.
Teraz słowo o Ojrzanowie. Pałac i park położone są między Grodziskiem Mazowieckim a Tarczynem. Można więc tam dojechać z każdej strony. Od Krakowa i od Warszawy, od Katowic i od Łodzi, a także od Gdańska i Wrocławia, jak ktoś się bardzo uprze. Kursują też busiki z Grodziska Mazowieckiego, ale nic dokładniejszego o tym nie wiem, każdy musi sobie poszukać transportu we własnym zakresie. I teraz uwaga – targi zawsze odbywały się w pałacu, ale teraz odbędą się w lofcie. To znacznie lepiej dla targów. Loft jest obok, po prawej stronie od bramy wjazdowej. Miejsc parkingowych jest sporo, tak więc każdy się zmieści. Gdyby ich zabrakło, naprzeciwko pałacu jest szkoła, a przed nią wielki parking.
Nie możemy w tym roku zorganizować targów w Pałacu, albowiem kręcone tam będą filmy reklamowe z Toskanii. To znaczy Ojrzanów będzie Toskanią, a jego toskański wygląd podkreśli scenografia, która właśnie będzie budowana. Stąd też w sobotę przed południem nie będzie czynna restauracja. Dania barowe dla uczestników i odwiedzających nasze targi serwowane będą przed loftem, pod zadaszeniami, które się tam znajdują. Być może po południu restauracja będzie czynna, ale być może nie…W każdym razie posiłki będą. I nie trzeba będzie ich nigdzie szukać, znajdą się pod nosem. Gdyby ktoś nie chciał jeść na miejscu może się przespacerować do pobliskiego Żelechowa, gdzie znajduje się restauracja Babie lato. Jeśli ktoś lubi pamiątki przeszłości i jego wyobraźnię ożywiają artystyczne i narodowe sentymenty, niech pamięta, że w Żelechowie pochowany jest wybitny polski malarz pejzażysta – Józef Chełmoński.
Okolica jest bardzo piękna i malownicza, nie na darmo przecież ten Chełmoński się tu z Paryża sprowadził i zamieszkał w pobliskiej Kuklówce.
Wśród wystawców są dwaj autorzy komiksów i grafik, tak więc każdy kto zakupi jedno z ich dzieł będzie mógł liczyć na autorski wrys. Ja będę podpisywał książki, a także – na życzenie publiczności – wygłoszę w sobotę po południu wykład. Nie wiem jeszcze na jaki temat. Albo o pisarzach, albo i polskim ziemiaństwie. Będziemy wszak w pałacu, centrum dawnego latyfundium.
Zapraszam więc tych wszystkich, którzy czują z naszą ekipą jakiś duchowy związek. Niech każdy pomodli się o dobrą pogodę, bo to jest bardzo ważne.
Poniżej zamieszczam zdjęcia pałacu i zdjęcia loftu. Żeby nikt się nie pomylił.
Pamiętajcie – 4-5 lipca, Ojrzanów-loft przy pałacu, godziny 11-19.