Też zrobię swoją symulację IPO SPACEX. Moja teza wygląda tak (uwaga trochę długi post):
SPACEX klasyfikuję na wstępie jako crowded trade, potężny marketing tworzony latami, niekoniecznie jakieś świetne wyniki, słaba rentowność przykryta wizjonerstwem (podbój kosmosu itd. etc.).
Większość inwestorów detalicznych* wejdzie w piątek po uruchomieniu kursu, fundusze już dawno mają kupione akcje po lepszej cenie, niższej niż debiut.
to będzie pierwsze IPO, w którym detal wchodził grubiej przed debiutem, umożliwiła to większość brokerów mimo, że nigdy tam nie było to dostępne.
Zadajcie pytanie: DLACZEGO KAŻDY BROKER TO UDOSTĘPNIŁ?
To pokazuje rozmach marketingu i tego przedsięwzięcia.
To IPO to nie zwykły debiut, to potężne wydarzenie, w którym kapitał mocno wyrotuje do smart money (zarówno do detalicznych, jak instytucjonalnych).
Przy takim pozycjonowaniu mądrzy inwestorzy potrzebują oceanu płynności, żeby wyjść.
Fundusze będą chciały wyjść jak najszybciej, by zaksięgować zysk i pokazać go inwestorom.
Z perspektywy Teorii Gier występuje bardzo duża asymetria informacji, fundusze mają większe zasoby, żeby policzyć aktualną wartość spółki. Detal ani nie ma wiedzy ani wystarczających danych (pewnie są osobniki która potrafią pozdrawiam 😆)
Fundusze mają dwie drogi:
- kooperacja - umawiają się, ze nie zrzucają do wypełnienia się określonych warunków
- zdrada - ustalają warunki, ale jeden zdradza zaczynając nagle fale sprzedaży
Gra kończy się jak do gry wchodzi największy głupiec, który wszedł bardzo późno i juz jest drogo.
Następuje Równowaga Nasha:
Równowaga Nasha to punkt w grze, w którym żaden z graczy nie może zyskać, jednostronnie zmieniając swoją strategię.
Fundusze muszą sprzedać, bo wiedzą, że inni też będą sprzedawać. Detal w końcu przestanie kupować, bo zabraknie mu gotówki. Z punktu widzenia Teorii Gier, spadek ceny i zamknięcie tysięcy drobnych inwestorów z "torbami" nie jest błędem rynku – jest matematycznie jedynym możliwym i perfekcyjnym rozwiązaniem tego układu.
To mój eksperyment myślowy, ciekawy jestem ile się pomyle, a ile będę miał racji. ;)
** ceny przypadkowe