Nie wiem czy te wpisy o potrzebie zmiany trenera w Koronie są trollingiem, ale patrzę na tabele i widzę to:
- faworyt do mistrzostwa
- fajny nowoczesny zagraniczny trener
- objawienie trenerskie roku i przyszły selekcjoner
- emeryt do zwolnienia
Problem w tym, że wszyscy są w tym samym miejscu w tabeli (wiem, ze mają mecz mniej, ale nadal), a ich odbiory są totalnie różne. Ja wiem, że oprócz punktów dochodzi jescze styl i kierunek w jakim idzie drużyna, ale dajcie spokój. W końcu mamy czas, by budować coś więcej, niż drużynę na dogranie sezonu i fartowne utrzymanie. To jest proces i może dlatego gra wygląda jak wygląda. Dajmy mu czas dźwignięcie i pamiętajmy, że zimą stracił kluczowego członka sztabu. Dograjmy ten sezon i obserwujmy w jakim kierunku idziemy, dopiero potem rozliczajmy i oceniajmy. Pan Jacek nie zasłużył na takie surowe oceny na tym etapie sezonu. Nie on. Szacunek musi do końca, bez względu na wyniki.