Franciszkanin, misjonarz w Boliwii

Joined November 2021
1,045 Photos and videos
Pinned Tweet
‼️WAŻNE‼️ Pomóżmy Alejandrze wrócić do zdrowia Nazywam się o. Elizeusz Czwerenko OFM. Jestem franciszkaninem i od prawie 7 lat pracuję jako misjonarz w Boliwii. Przez te lata wielokrotnie spotykałem ludzi, którzy znaleźli się w sytuacjach po ludzku bez wyjścia. Dzięki Waszej pomocy udało się już wesprzeć wiele rodzin. Korzystaliśmy zarówno z portalu Pomagam.pl, jak i innych form pomocy. Każda z organizowanych przeze mnie zbiórek była rozliczana i dokumentowana. Dziś po raz kolejny zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Zbieram środki dla Alejandry Salazar Siles, córki Claudii Siles. Rodzina zna tę zbiórkę, wyraża na nią zgodę i prosi o pomoc. Posiadam dokumentację medyczną potwierdzającą przebieg leczenia oraz zgodę rodziny na prowadzenie zbiórki. Kilka miesięcy temu wielu z Was pomagało już tej rodzinie. Wydawało się, że najgorsze mają za sobą. Niestety los zadał kolejny cios. 4 maja 2026 roku Alejandra uległa bardzo poważnemu wypadkowi drogowemu. W stanie ciężkim została przewieziona do szpitala w Cochabambie i trafiła na oddział intensywnej terapii. Lekarze walczyli o jej życie. Konieczne były między innymi: operacja otwartego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, operacja neurochirurgiczna głowy (kraniotomia), tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, wielotygodniowa hospitalizacja. Dzięki wysiłkowi lekarzy udało się uratować jej życie. Dziś Alejandra jest już w domu, ale to nie oznacza końca walki. Przed nią długa rehabilitacja fizyczna oraz terapia psychologiczna. Skutki tak ciężkiego wypadku będą odczuwalne jeszcze przez wiele miesięcy. Niestety wraz z ratowaniem życia pojawił się ogromny rachunek za leczenie. Według dokumentacji szpitalnej całkowity koszt leczenia wyniósł 87 000 bolivianos. Po uwzględnieniu zniżki przyznanej przez szpital oraz wypłaty z obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego do zapłaty pozostaje 58 000 bolivianos, czyli około 32 000 złotych. Dla przeciętnej boliwijskiej rodziny jest to kwota nieosiągalna. Całość środków zebranych podczas tej zbiórki zostanie przeznaczona na spłatę kosztów leczenia i hospitalizacji Alejandry. Jeśli uda się zebrać pełną kwotę, rachunek zostanie opłacony w całości. Wszystkie wpłaty zostaną wykorzystane wyłącznie na ten cel. Proszę Was o pomoc. Jeżeli nie możecie wesprzeć zbiórki finansowo, bardzo proszę o jej udostępnienie. Czasem jedno udostępnienie jest warte więcej niż nam się wydaje. W imieniu Alejandry, Claudii i całej rodziny dziękuję za każdą wpłatę, modlitwę i dobre słowo. Niech Pan Bóg wynagrodzi Wam okazane dobro. o. Elizeusz Czwerenko OFM misjonarz w Boliwii
3
84
109
2,177
1… 2… 3… Próba mikrofonu 🎤 Znaczy się, zasięgu. Ostatnio widzę, że algorytmy jakoś dziwnie działają, parę osób też mi pisało, że nie widzą moich wpisów, dopóki nie wejdą bezpośrednio na mój profil. Dajcie znać czy mnie widzicie. Pax!
23
9
144
1,937
Elizeusz retweeted
Św. Elizeusz- prorok, doradca królów. Przejął sukcesję i płaszcz po proroku Eliaszu. Dzięki swojej modlitwie dokonał wiele spektakularnych cudów. Żył 800 l. p. Chrystusem 🌿✝️
5
24
308
‼️WAŻNE‼️ Pomóżmy Alejandrze wrócić do zdrowia Nazywam się o. Elizeusz Czwerenko OFM. Jestem franciszkaninem i od prawie 7 lat pracuję jako misjonarz w Boliwii. Przez te lata wielokrotnie spotykałem ludzi, którzy znaleźli się w sytuacjach po ludzku bez wyjścia. Dzięki Waszej pomocy udało się już wesprzeć wiele rodzin. Korzystaliśmy zarówno z portalu Pomagam.pl, jak i innych form pomocy. Każda z organizowanych przeze mnie zbiórek była rozliczana i dokumentowana. Dziś po raz kolejny zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Zbieram środki dla Alejandry Salazar Siles, córki Claudii Siles. Rodzina zna tę zbiórkę, wyraża na nią zgodę i prosi o pomoc. Posiadam dokumentację medyczną potwierdzającą przebieg leczenia oraz zgodę rodziny na prowadzenie zbiórki. Kilka miesięcy temu wielu z Was pomagało już tej rodzinie. Wydawało się, że najgorsze mają za sobą. Niestety los zadał kolejny cios. 4 maja 2026 roku Alejandra uległa bardzo poważnemu wypadkowi drogowemu. W stanie ciężkim została przewieziona do szpitala w Cochabambie i trafiła na oddział intensywnej terapii. Lekarze walczyli o jej życie. Konieczne były między innymi: operacja otwartego złamania kości piszczelowej i strzałkowej, operacja neurochirurgiczna głowy (kraniotomia), tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, wielotygodniowa hospitalizacja. Dzięki wysiłkowi lekarzy udało się uratować jej życie. Dziś Alejandra jest już w domu, ale to nie oznacza końca walki. Przed nią długa rehabilitacja fizyczna oraz terapia psychologiczna. Skutki tak ciężkiego wypadku będą odczuwalne jeszcze przez wiele miesięcy. Niestety wraz z ratowaniem życia pojawił się ogromny rachunek za leczenie. Według dokumentacji szpitalnej całkowity koszt leczenia wyniósł 87 000 bolivianos. Po uwzględnieniu zniżki przyznanej przez szpital oraz wypłaty z obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego do zapłaty pozostaje 58 000 bolivianos, czyli około 32 000 złotych. Dla przeciętnej boliwijskiej rodziny jest to kwota nieosiągalna. Całość środków zebranych podczas tej zbiórki zostanie przeznaczona na spłatę kosztów leczenia i hospitalizacji Alejandry. Jeśli uda się zebrać pełną kwotę, rachunek zostanie opłacony w całości. Wszystkie wpłaty zostaną wykorzystane wyłącznie na ten cel. Proszę Was o pomoc. Jeżeli nie możecie wesprzeć zbiórki finansowo, bardzo proszę o jej udostępnienie. Czasem jedno udostępnienie jest warte więcej niż nam się wydaje. W imieniu Alejandry, Claudii i całej rodziny dziękuję za każdą wpłatę, modlitwę i dobre słowo. Niech Pan Bóg wynagrodzi Wam okazane dobro. o. Elizeusz Czwerenko OFM misjonarz w Boliwii
3
84
109
2,177
Dziś wspomnienie Świętego Antoniego z Padwy. Dla nas to podwójna okazja do świętowania. Po pierwsze, św. Antoni jest patronem naszej prowincji zakonnej w Boliwii. Po drugie, jest też patronem szkoły, która działa przy naszej parafii. Do szkoły chodzi około 400 dzieci i młodzieży, a pracuje w niej prawie 50 nauczycieli. Przed dzisiejszą fiestą mieliśmy triduum. Przez trzy dni młodzież razem z nauczycielami przychodzili na Mszę Świętą, modlili się, a w ciągu dnia w szkole były występy, śpiewy i wspólne świętowanie. Dziś wieczorem odprawię Mszę w kościele parafialnym, która będzie kulminacją całego świętowania. Cieszę się, że mogę być przy tym wszystkim. Święty Antoni naprawdę ma tu swoje miejsce - zarówno w klasztorze, jak i wśród dzieci i młodzieży. Pax! 🙏
9
19
111
1,639
1
9
175
Zostałem poproszony o komentarz, ale zrobię to przy pomocy Chata GPT, bo jest tu naprawdę wiele elementów, które trzeba by poruszyć. Generalnie zgadza się to co napisał z tym co widzę tu na miejscu. „Podsumowanie: to jest mieszanka autentycznego gniewu społecznego, walki o władzę po upadku dominacji MAS oraz próby politycznego powrotu Evo Moralesa. Blokady są narzędziem nacisku, ale ich skutki są brutalne dla zwykłych ludzi: chorzy, dzieci, kierowcy, sprzedawcy i miasta odcięte od dostaw płacą cenę za polityczną grę.” A szczegóły analizy GPT w linku poniżej w pierwszym komentarzu 👇
3
9
1,225
Ewentualnie jeszcze @grok niech się wypowie
1
1
480
Pozdrawiam z miejscowości Nueva Calama 🙂 Żyje tu około 300 osób, ale tego na mapach Google nie znajdziesz 😅 Jak większości wiosek, do których dojeżdżam… Pax!
7
9
104
2,500
Polecam panią Anitę, od lat wyciąga z archiwów zapomniane cząstki historii. Tak jak tu 👇 Aż się dziwię, że ma tak małe zasięgi. Szczerze zachęcam do kliknięcia obserwacji 👍
Wszyscy na platformie "X" piszą od kilku dni o jakimś Szeptyckim. Szeptycki, Szeptycki 🤔 ? Aha...już wiem ! Wśród Ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM szalejącego w kresowych województwach było wielu Księży Katolickich, których zabijano w szczególnie okrutny i wyrafinowany sposób. Strona polska nie miała nadziei na jakąkolwiek pomoc i zrozumienie ze strony metropolity, arcybiskupa greckokatoli­ckiego. W jednym z dokumentów proweniencji kościelnej tych tragicz­nych czasów, dotyczących Andrija Szeptyckiego, czytamy : „Do arcybiskupa Szeptyckiego nie ma co pisać, bo stoi na stanowi­sku, że tego nie robią Ukraińcy, tylko bolszewickie bandy. Jest to oczy­wiście chowanie głowy w piasek, żeby nie widzieć prawdy”. Wielu przedstawicieli kleru greckokatolickie­go nie tylko nie powstrzymywało morderców, ale wręcz zachęcało do zbrodni. W dokumentach tego czasu i relacjach światków są na to rozliczne dowody, jak wezwania : Braty za orużja i ty - ta byty Lachiw, a Boh wam hriwdu wydpustyt, czy śpiewany w czasie procesji Bożego Ciała roku 1943 refren do pieśni i modłów : Rżnij Lachów, rżnij. Relacje naocznych świadków mówią o trudnym do wyobrażenia błogosławie­niu przez księży prawosławnych i greckokatolickich narzędzi zbrodni - noży, siekier czy wideł. Dochodziło nawet do bezpośredniego udzia­łu kapłanów, ich dzieci i najbliższych krewnych w mordach. Szok wywoływała niespodziewana, dotychczas nieznana na taką skalę satanistyczna furia niszczycielska, granicząca z obłędem i opętaniem u sprawców mordów. Odbywała się sakralizacja zła, atak na Kościół w sposób najbardziej brutalny, wyzuty z jakichkolwiek skrupułów natury etycznej czy prób uzasadnienia czynów jakąś racją wzniosłą. W odróżnieniu od okupanta sowieckiego i niemieckiego – stroniących raczej od quasi‑religijnych obszarów – barbarzyńcy spod sztandarów ukraińskich weszli w swoistą celebrę zła, której rozpoznawalnymi cechami stały się : sakralizacja zła i profanacja świętości. Uśmiercanie duchownych katolickich stało się dla oprawców namiastką rytuału, obrzędu : "Nienawiść do księży nie była zaspokajana tylko skutecznym odebraniem życia, lecz przejawiała się w pastwieniu się nad ofiarami […]. Okrutnie zabijano wielu duchownych, w tym siostry zakonne, ale nie są znane szczegóły wszystkich przypadków, bowiem niektórzy byli uprowadzani i ślad po nich zaginął". Kiedy schorowany Metropolita Lwowski Śp. Arcybiskup Bolesław Twardowski wysłał rozpaczliwy list do Szeptyckiego, błagając o powtrzymanie Ludobójstwa...Szeptycki tak "wytłumaczył" ukraińskie Ludobójstwo na Polakach : "W kompletnym chaosie obecnej chwili wszystkie najgorsze elementy wysuwają się na wierzch i hulają. W statystyce zabójstw, sądzę, że bardzo poważne miejsce zajmują zabójstwa rabunkowe – a księża łacińscy mają w ogóle reputację ludzi zamożnych, napad na plebanię dla bandytów wydaje się korzystniejszym i lżejszym niż na inne domy. Bezkarnie działają w kraju partyzanci bolszewiccy, bandy żydowskie, agitatorzy rewolucyjnych polskich organizacji Warszawy, którzy się w swoich organach chwalą nawet zabójstwami Polaków [sic!]. Prawdopodobnie w wielu wypadkach działają porachunki osobiste, może najczęściej w sferze leśniczych" 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️ I tyle w sprawie Ludobójstwa, o którym wiedziała i ze zgrozą mówiła cała polska ludność Lwowa. I ani słowa o tych, którzy bezpośrednio realizowali tę tak olbrzymią i okropną akcję ludobójczą. Zdumiewający jest fakt, iż władyka zupełnie nie pamięta o powszechnie kolaborujących z nazistami ukraińskich oddziałach, o batalionach „Nachtigall” i „Roland”, o dywizji SS Galizien, do której za zgodą Szeptyckiego, referentem duszpasterstwa został ks. Wasyl Łaba, kanonik z kapituły greckokatolickiej. #UkraińskieZbrodnie Na zdjęciu Śp. Ksiądz Antoni Wierzbowski, zamordowany przez Ukraińców 12 X 1943r. Źródło : Zakład Narodowy im. Ossolińskich Sygnatura archiwalna : 16721/11, tom 2, strony 259–263 i 269-271. Ireneusz T. Lisiak - "Holokaust Kościoła katolickiego na Kresach Wschodnich 1941-1945" Ewa Siemaszko - „Przeciw sacrum. Specyficzne okoliczności ludobójczych akcji organizacji ukraińskich nacjonalistów – Ukraińskiej Powstańczej Armii” OBOWIĄZKI szkolne ⬇️ - komentarz lub kropki pod każdą z lekcji - RT każdego wpisu pani od historii - kliknięcie Dzwoneczka w moim profilu Oraz PROŚBA ⬇️ Uczniów którzy korzystają z naszej szkolnej kawiarki, bardzo PROSZĘ o wpisywanie imienia i nazwiska (obojętnie jakiego). Czyli zamiast "XYZ" piszemy : Jan Nowak a zamiast "Wdzięczna Uczennica", piszemy : Anna Kowalska. Opresyjne państwo łupi biedotę aż miło. Buycoffee ściąga jeden haracz a skarbówka drugi...i nikt nie zapyta : czy biednej wiejskiej nauczycielce, starczy na chleb ??? Bardzo dziękuję ! buycoffee.to/kasjopea
1
1
7
160
Żeby trochę pokazać, z czym tutaj mierzymy się na co dzień, zrobiłem małe porównanie. Na mapie widzicie mniej więcej teren naszej parafii w Beni. Gdyby przenieść go na Polskę i nałożyć na okolice Warszawy, wyglądałoby to mniej więcej tak jak na drugiej mapie. To ogromny obszar. Jesteśmy tutaj we dwóch. Oprócz samej Magdaleny mamy 17 wiosek z kaplicami. Do tego trzy kaplice w samym miasteczku, kościół parafialny, dwie stołówki i klub matek. Teren to tropik - sporo rzek, które trzeba przeprawiać promami, i praktycznie zero asfaltu. W porze deszczowej nawet 50 km może zająć 4-5 godzin, a niektóre wioski bywają odcięte od reszty świata nawet przez kilka miesięcy. To oznacza, że do wielu miejsc jedzie się długo, czasem w bardzo trudnych warunkach. Msze, sakramenty, odwiedziny chorych, katecheza – wszystko to wymaga czasu i sporo kilometrów. Dlatego proszę Was o modlitwę. Za ludzi z tych wiosek, za dzieci, seniorów i chorych. I za nas dwóch, żebyśmy mieli siłę i wytrwałość w tej pracy. Pax!
11
35
523
43,677
Dziś korzystałem z przywilejów na stacji benzynowej 😅 Kolejki są ogromne, na kilka-kilkanaście godzin czekania, benzyny jak na lekarstwo, policja pilnuje porządku i rozdaje numerki, żeby ludzie się nie wpychali. A mnie obsłużyli poza kolejką - tak jak policję, karetkę czy burmistrza. Nie czuję się z tym do końca komfortowo, ale z drugiej strony… benzyna to dla nas narzędzie do pracy. Jutro jedziemy na wioskę jakieś 200 km w obie strony, a w poniedziałek kolejne 100 km. Bez paliwa nie da się ruszyć. Czasem takie drobne „przywileje” naprawdę pomagają w codziennej misji. Pax! 🙏
5
7
125
24,249
Będzie zieleń. A który odcień wam się podoba?
Małe remonty robimy. Ale mam problem. ❓Na jaki kolor pomalować te szare murki❓ Ja nie mam pomysłu, co by mogło pasować 😅 Jak na razie jest szary podkład, ale trzeba dać tam jakiś ładny kolor, żeby pasowało do ścian i do ogrodu. Na ostatnim zdjęciu są pigmenty które mam pod ręką. Co polecacie? @senRealistki @mfpaintings
27
3
24
2,568
Małe remonty robimy. Ale mam problem. ❓Na jaki kolor pomalować te szare murki❓ Ja nie mam pomysłu, co by mogło pasować 😅 Jak na razie jest szary podkład, ale trzeba dać tam jakiś ładny kolor, żeby pasowało do ścian i do ogrodu. Na ostatnim zdjęciu są pigmenty które mam pod ręką. Co polecacie? @senRealistki @mfpaintings
21
3
33
4,761
Wróciłem przed chwilą z odpustu w jednej z wiosek. Dwa dni bez dostępu do internetu, prąd z generatora tylko przez chwilę wieczorem (ze względu na fiestę, był w nocy aż do zakończenia zabawy), woda do kąpieli czerpana wiadrem wprost ze studni, nocka spędzona w hamaku… Szczera radość ludzi była wyczuwalna od pierwszej chwili, jak tylko tam dojechałem 😁 Bardzo lubię tę spontaniczność i solidarność miejscowych. W takich chwilach wszyscy się jednoczą, organizują jedzenie i noclegi dla przyjezdnych, wszystkie domy stoją otworem. Sam miałem trzy zaproszenia na nocleg. A dzisiaj, w dzień fiesty, śniadanie było dla wszystkich, na obiad przygotowali 4 (to nie pomyłka: CZTERY!) krowy i zrobili churrasco dla wszystkich. Po obiedzie musiałem wyjechać, bo czeka mnie jeszcze kolejna Msza w parafii, ale tam świętowanie nadal trwa. Jeszcze nie skończył się turniej w piłkę nożną, grają wszyscy: dzieci, młodzież, dorośli, kobiety i mężczyźni. Jak się z nimi spotkam następnym razem, na pewno będą się chwalili kto wygrał 🙂 Pax! P.S.: poniżej trochę więcej zdjęć 👇
5
9
87
2,492
Poniżej tańce po wieczornej Mszy, oraz po dzisiejszej procesji.
1
2
27
645
Poniżej zdjęcia przygotowywanego obiadu. Takie kuchnie były trzy, działające na pełnych obrotach 😁
1
1
22
514
Wracam do klasztoru. W najgorszym miejscu taki widok: 👇 Jakieś 200-300 metrów bardzo rozmoczonej ziemi. Glina lepi się aż miło. Busik się zakopał. Trzeba go przepchnąć i i dopiero będzie można samemu spróbować się przecisnąć. Takie uroki boliwijskiego tropiku 😉 Pax!
10
11
149
2,515