King Wilki Morskie Szczecin:
👉Bilans 10–5,
👉4 miejsce w tabeli po pierwszej rundzie
👉rozstawienie w Pucharze Polski
Biorąc pod uwagę, że mamy całkowicie nową drużynę, nowy sztab i niższy budżet – taki wynik każdy kibic
@KingWilki brałby w ciemno przed sezonem.
Oczywiście bolą ostatnie porażki z Dąbrową czy Startem, ale to zespoły po przebudowie, które mocno się po tych zmianach napędziły.
Tymczasem King – podobnie jak Dziki – jako jedyni w lidze nie wykonali jeszcze żadnego ruchu w składzie, podczas gdy 14 z 16 drużyn już to zrobiło.
Co jednak najważniejsze:
poza Treflem, King wygrał z całą ligową czołówką –
i to często na wyjazdach:
Śląsk 3
Arka 9
Legia 2
Anwil 2
(Anwil może dziś nie jest w topie tabeli, ale budżetowo nadal należy do ścisłej elity).
To daje realną zaliczkę mentalną i sportową przed drugą częścią sezonu, zwłaszcza że teraz czeka nas więcej meczów domowych.
Bardzo cieszy także stabilizacja na przyszłość. Żołnierewicz, Gielo, Egner, Novak i Hustak mają kontrakty na kolejny sezon – to już połowa obecnego trzonu zespołu. Osobiście bardzo liczę też na przedłużenie umowy z Nemanją Popoviciem.
Widać wyraźnie poprawę od strony marketingowej, jest wizja, strategia i konsekwencja. Klub postawił na młodych, zaufał wyborom przedsezonowym i dziś widać, że to nie był ślepy strzał.
Brak zmian w składzie, zwycięstwa z czołówką i przewaga meczów domowych dają Kingowi solidny handicap przed drugą połową sezonu i fazą play-off.
Żeby jednak nie było zbyt słodko
– Hustak nie wygląda na centra na walkę o medale (jednak niech u nas zostanie i trenuje, rozwija się).
Na szczęście pozycja 5 jest zabezpieczona przez Popovicia, a w razie potrzeby mogą ją łatać Kostrzewski czy Gielo.
Najbardziej widziałbym wzmocnienie na pozycjach 1/2.
Jeremy Roach ma ogromny potencjał, ale jako rookie może nie utrzymać równej formy w realiach play-off.
Intensywność i presja tej fazy sezonu bywają bezlitosne. Przydałby się jeszcze jeden bardziej doświadczony gracz z dobrym rzutem za 3, który w końcówkach weźmie ciężar gry na siebie i doda energii w kryzysach.
Oczywiście może to być Jovan, Przemek czy Anthony – ale jeszcze nie widzieliśmy ich w tej roli w pełni.
W decydujących momentach może po prostu czasem zabraknąć niewiele i tego niewiele Nam brakuje.
Podsumowując:
Jest stabilnie, mądrze i z dużym potencjałem.
Ten sezon już teraz można uznać za udany, a wszystko, co najlepsze, wciąż jest przed nami.
Wilki dalej gryzą. 🐺🏀
#plkpl