To jest niesłychana historia która w normalnym świecie byłaby przyczyną dymisji Koordynatora ds. Służb Specjalnych.
Pan Koordynator zapomniał wspomnieć, że Angela P., której Prokuratura postawiła zarzuty, przez ostatnie 2,5 roku pełniła wysokie funkcję w CBA, nie niepokojona wynikiem jakiegoś audytu. Nasuwa się zasadne pytanie, ile takich kretów, jest jeszcze w CBA, o których dowiemy się nie od Pana Koordynatora, a od Prokuratury?