Nie wiem co powiedzieć. Wiedziałem, że raczej nie będziemy topową drużyną, bo nie ma na to tyle czasu, plus każdy etap "zostane pro graczem" ma za sobą, ale to co ja odpierdalam to jest hit. Nie wiem czy mnie przytłacza nadmiar obowiązków albo jestem poprostu kurwą bitą