O 6:30 jestem na firmie to wręcz idealna pora na meczyk! 🫣😂
Ja mam w sobie pokłady żalu, ale też ulgi, bo szłoby dostać cholery od tego czekania i niewykluczone, zawodu z wyniku…
Załóżmy, że Polska wyeliminowałaby wtedy Szwecję.
Czy dzisiaj o 4 nad ranem na mecz z Tunezją zasiadłyby przed telewizorami tłumy?