Kompletnie nie rozumiem narzekania na transfer Nikolaosa Botisa. Serio. Młody chłop, który przychodzi do rywalizacji z Cojocaru i na starcie będzie numerem 2. Jako 16-latek wykupiony przez Inter z PAOK-u. Po powrocie do Grecji dwa lata temu bez szans na regularną grę w Olympiacosie w którym wybuchła forma Konstantinosa Tzolakisa, dziś podstawowego bramkarza kadry Grecji. "Biorą odpad za darmo". Tak, bramkarzowi kończy się kontrakt i chce zwiększyć szanse na grę, bo wie, że w Olympiacosie będzie o to trudno. Serwis
redinfo.gr informuje, że miał opcję przedłużenia umowy, na lepszych warunkach niż do tej pory, ale z tego zrezygnował. W ostatnim roku podstawowy bramkarz greckiej młodzieżówki, rewelacji eliminacji do młodzieżowego Euro. Pięć czystych kont w siedmiu meczach eliminacyjnych. Jeśli obrażamy się na pozyskanie takiego chłopaka do roli "dwójki" to serio mamy bardzo mocne wymagania.
Prywatnie chciałbym, żeby to Axel Holewiński był szykowany do roli następcy Cojocaru, ale jeśli decydują się na pozyskanie nowego golkipera w klubie to wydaje mi się, że mają świadomość, że porozumienia nie będzie. I pewnie w znacznej mierze z winy klubu, ale to nie oznacza, że nie potrzebujemy zastępstwa, a to w postaci Botisa wydaje mi się sensowne.
redinfo.gr/tetrada-thematon/…