Pisałem panu redaktorowi Wojciechowi Czuchnowskiemu pod jego wpisami że finał tej sprawy będzie taki a nie inny, że będą przeprosiny ale też niemożliwa do naprawienia rysa na całym środowisku dziennikarskim. Kto by tam słuchał anonima z sieci, choćby pisał prawdę i ostrzegał 🤷🏼
Przeczytałem oświadczenie Wioletty Kraskowskiej i odsłuchałem wstrząsającego nagrania jak LeszekKraskowski znęca się nad rodziną.Jest mi wstyd,że napisałem list w jego obronie i że za niego poręczyłem.Przepraszam.Kierowałem się wiarą w to, że człowiek jest raczej dobry niż zły. Niestety w życiu jednak bywa inaczej.Zachowanie LK wobec rodziny było straszne i niedopuszczalne.Dla mnie przekreśla kompletnie jego wiarygodność i podważa wszystko co mówił.Jeszcze raz przepraszam