Obrazili się. Ojoj. Lata tłumaczenia, jak powinno wyglądać dobre ogłoszenie o pracę. Że sam zakres obowiązków, to nie jest dobre ogłoszenie. Że widełki mają sens. Jak krew w piach.
I to jeszcze, jakby tak zrobiła jakaś januszerka, ale to top branżuni.