Kobieta żyje średnio 82 lata, więc ma emeryturę po 60, a facet żyje średnio 75 lat, więc ma pracować do 65. Takie trudne do zrozumienia?
Kobieta ma okres, więc dostaje dodatkowy dzień wolny, a facet nie ma okresu, więc wolnego nie dostaje. Takie trudne do zrozumienia?