Marek Papszun: Mecz w Poznaniu nam się posypał w momencie, gdy dostaliśmy czerwoną kartkę. Do 20. minuty było 1:0 i nie wyglądało to aż tak dramatycznie.
Dzisiaj patrzymy przez pryzmat wyniku, ale nie zmienia to faktu i tego nie zamieciemy pod dywan, że sędzia wypaczył wynik meczu.
Wyrzucił gościa, który nie powinien być wyrzucony. Nie wiemy, co by się wydarzyło.
Z drugiej strony, tak jak mówiłem też zespołowi i analizowaliśmy ten mecz dzisiaj, nie może się zdarzyć taka sytuacja, że tracimy trzy bramki w dziesięć minut, choćbyśmy grali w ośmiu.
Dla mnie to jest nie do przyjęcia przy naszych mechanizmach obronnych.
@WeszloCom