Czyli mówicie, że Pani na kasie w Biedrze, która przewala TONY towarów i zarabia najniższą krajową ma płacić więcej za smartfon, bo opłata na artystów, oraz dorzucać się im do składek i emerytur, żeby mogli na koncertach jbać PiS i popierać nierząd rudego niemca?
Komuś się mocno sufit na baniak spierdolił!