Pechowy Beskid Race. W odjeździe, który ostatecznie walczył o zwycięstwo, reprezentował nas Szymon Ilski, jednak z powodu upadku i niebezpiecznych obrażeń musiał wycofać się z rywalizacji. Na szczęście obyło się bez poważnej kontuzji i zobaczymy jutro Szymona na starcie.