🚧 Lawina odwołań do
#KIO coraz mocniej wpływa na tempo realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce🏗️
Problem, o którym branża mówi od miesięcy, dziś staje się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla rynku zamówień publicznych. Chcąc go rozwiązać,
#PZPB proponuje wyłączanie przesłanek fakultatywnych w art. 109 ust. 1 pkt 7 (dotyczą nienależytego wykonania wcześniejszej umowy) oraz pkt 8 oraz 10 (wprowadzenia w błąd).
W praktyce zdarza się, że na podstawie przesłanek fakultatywnych oferenci są oskarżani o lekkomyślność czy niedbalstwo, bo świadomie albo nieświadomie wprowadzili zamawiającego w błąd np. w kwestii informowania o różnych uchybieniach w innych zamówieniach.
💬— Przepisy są nieprecyzyjne, dając możliwość różnej oceny sytuacji. Nie mamy jednolitej linii orzeczniczej, a jej wypracowanie w poszczególnych sprawach może zająć kilka lat. My tymczasem potrzebujemy szybkich rozstrzygnięć, by sprawnie realizować inwestycje budowlane — mówi
@Styl_Jan, Prezes
@_PZPB.
Często zdarzają się sytuacje, w których kwestie jakichś problemów na budowach nie zostały jeszcze ostatecznie rozstrzygnięte, a już skutkują odwołaniami w innych przetargach.
💬— Kolejną sprawą są kary umowne. Do tej zdarzało się, że na budowach zamawiający i wykonawcy spierali się o kary za jakieś przewinienia, ale po negocjacjach dochodzili do porozumienia. Wykonawcy godzili się na niektóre kary, ale zamawiający zlecali im do wykonania dodatkowe prace, co było korzystne dla obu stron — podkreśla Prezes
#PZPB, dodając, że teraz zdarza się, że takie kary są podstawą odwołań w różnych postępowaniach
🔗Więcej na ten temat w najnowszym artykule red. Katarzyny Kapczyńskiej dla
@puls_biznesu:
pb.pl/lawina-odwolan-do-kio-…