Jedyne, co mi przychodzi teraz do głowy, to posadzić duet Shehu - Alvarez na ławce. Obaj grają słabo, a drużyna cały czas na nich patrzy, co zrobią, jest od nich zależna. Dać Duńczyków do środka, w końcu po to ich ściągnięto. Nowe otwarcie, bo obecny pomysł nie wypala.