Since 2017 📈 Read market emotions and you will be a winner ⭐️

Joined January 2021
100 Photos and videos
Pinned Tweet
Rynek jest brutalny i przekonał się o tym niemal każdy na przestrzeni ostatnich miesięcy, usilna wiara w mityczny altcoin season doprowadziła do wielu strat, depresji, bankructw i finalnie zakończenia przygody z rynkiem kryptowalut. Czasu nie cofniemy a aktualny okres jest najlepszym do zrobienia własnego rachunku sumienia i zobaczenia czarno na białym co osiągnęliśmy do tej pory, w jakim miejscu jesteśmy teraz i jaki dalszy kierunek chcemy obrać. Nieuniknionym jest to, że gdy minie trochę czasu sporo osób znów wróci do aktywności aby spróbować jeszcze raz - wiedząc jak duża to będzie liczba, chce podzielić się: doświadczeniem, wnioskami oraz strategiami - abyś mógł podnieść swoje kompetencje “degeńskie” w segmencie altcoinów. To, że nadal sporo osób będzie próbowało swoich sił aby pomnożyć szybciej majątek niż dałby to Bitcoin czy “bezpieczne” 5-10% na innym aktywie - jest nieuniknione, dlatego chce tą serią odrobinę pomóc w tym arcytrudnym zadaniu, będzie mi bardzo miło jeśli chociaż jedna osoba po jakimś czasie zauważy pozytywne zmiany zarówno w odczuwaniu własnych emocji jak i po wynikach finansowych.. a poza tym będzie to też ciekawa forma pamiętnika dla mnie, ostatnio pisanie i dzielenie się wnioskami daje mi dużo satysfakcji :) Dla kogo będzie seria “SmartDegen”? Jeśli Twoim obiektem zainteresowań są low capy, degenka i szeroko pojęty rynek altcoinów to dobrze trafiłeś.. jeśli jesteś inwestorem długoterminowym który opiera się o sztywne dane finansowe i analizy - niestety to nie jest odpowiednie miejsce, bo rynek kryptowalut to spekulacja a nie inwestowanie. Natomiast mimo wszystko zachęcam do śledzenia bo być może coś ciekawego dla siebie wyciągniesz! Tym krótkim wprowadzeniem zapraszam Cie do stałej obserwacji mojego profilu gdyż już niedługo pierwszy post w tej serii, dodatkowo wpadnij na kanał telegram który umieszczam w komentarzu do tego posta - tam będę sporadycznie wrzucał luźniejsze treści i będziemy mogli dodatkowo być w kontakcie.. do usłyszenia!
6
1
26
3,616
Altcoiny, degenka - to jest inny klimat analizy, tutaj dosłownie jak w tytule należy łączyć kropki. Spojrzysz na takiego byle jakiego altcoina i pomyślisz, nie no .. to nie ma sensu, to się nie spina, tam nie ma produktu.. no ale właśnie nie o to chodzi w analizie tych shitów, na to trzeba spojrzeć inaczej. Ja często nawet nie wiem co dany “projekt” sobą reprezentuje bo jest mi to zupełnie nie potrzebne, sprawdzam jedynie z jakiego trendu jest dany token, bo jeśli wpisuje się w aktualną narrację którą rynek grzeje to jest to dodatkowy % szans na wygraną w całej układance - traktuje to wszystko jak bezwartościowe puste monety więc moje podejście w mojej strategi ma sens, dla jednych może to być nie do pomyślenia “jak można włożyć kasę w altcoina nie wiedząc czym jest” - cóż, ja buduje przewagę na rynku, nie potrzebuje aby coś było jasne i klarowne gołym okiem. Przypomnę, że ta seria dotyczy degenki oraz szeroko pojętego rynku lowcap altcoinów - tutaj bardzo ciężko zbudować długoterminowe fundamentalne przekonanie i rynek sam pokazuje, że długoterminowo warto trzymać tylko BTC, dlatego każda nisza potrzebuje własnej strategi i tutaj moje podejście wydaje się okej (bo działa - a jak coś działa to znaczy, że jest dobre) Wracając do wątku.. generalnie ciężko tutaj zero-jedynkowo podejść do każdej monety, bo są to kwestie płynne ale poniżej przedstawię kilka porad na co ja zwracam uwagę w większości analiz: - podstawą podstaw u mnie jest sugerowanie się smart wallets, od początku mojej przygody na rynku krypto polubiłem się z analizą on-chain, szperanie w zakątkach etherscana sprawiało mi frajdę i poczucie, że buduje przewagę dzięki tym co tam znajduje .. niezmiennie do dziś to robię aktualizując skarbiec smart wallets, które to wskazują mi monety do wstępnego researchu, współpraca z zespołem jest nieoceniona w tym aspekcie także pozdrawiam ziomeczków - gdy dostane powiadomienie o zakupie z takiego portfela, zerkam na daną monetę, sprawdzam powiązania - kto followuje, sprawdzam po grupach zamkniętych i publicznych czy ktoś o tym wspomniał, przeglądam top holders oglądając kto skupił i po jakich cenach, staram się wyczuć flow danej monety (jakie robi pierwsze wrażenie, jak społeczność do tego podchodzi) - zdrowa dystrybucja ma znaczenie, w sytuacji gdy w top holderach jest kilka podejrzanych portfeli z udziałem 1.50-3.0% supply na wallet dla mnie to juz jest lampka ostrzegawcza, to nie chodzi tylko o moją analizę ale sporo osób korzysta z narzędzi do automatycznego sprawdzania tej kwestii, gdy jest tak jak opisałem wyżej takie boty również wysyłają sygnały ostrzegawcze wiec mamy efekt “samo spełniającej się przepowiedni” .. zdrowo jest gdy żaden portfel nie ma więcej niż lekko ponad 1% supply - feeling, czyli coś co musi być wypracowane czasem spędzonym w rynku.. jest to swego rodzaju bezcenna umiejętność która pozwala podświadomie łączyć kropki, wiesz “kto z kim co i jak”, czujesz, ze dana moneta ma sens bo zainteresował się Kol’s który ziomkuje się z grupką ogarniaczy z kolei Ci mają spore jakościowe zasięgi bo postują rzadko i jak tylko cos napiszą to impact jest widoczny a wisienką na torcie jest osoba odpowiedzialna za marketing danej monety bo znasz historie jej działań i wiesz, że ludzie pójdą w ciemno. Jak sam widzisz ani razu nie wspomniałem o whitepaper, o “produkcie” danej monety, o jej wizji na przyszłość :D Tak jak wyżej opisałem, analizy w takim sektorze są specyficzne i bardzo płynne.. często u mnie dużo podpowiada mi intuicja wypracowana przez bycie w tej branży blisko 9 lat .. a to daje ogrooomną przewagę.. dlatego tak ważne jest wybranie swojej niszy i konsekwentna praca w niej (post #1 serii #smartdegen), bo po czasie można uzyskać ponad przeciętne doświadczenie które pozwoli mieć przewagę na rynku.
13
885
Kto nie doznał na rynku efektu Boga niech pierwszy rzuci kamieniem.. dwa-trzy zagrania weszły jak w masło i jakość overall drastycznie spada, bo nagle magicznym sposobem nie ufamy samemu sobie i własnym zasadom. Są one przyćmione chwilowym sukcesem i to jest największy problem tego stanu. Efekt Boga przytrafiał mi się kilka razy na cykl wzrostowy - jak jestem “w gazie” to potrafię mieć passę kilku dobrych rozgrań pod rząd i wtedy dzieje się to co opisuje wyżej, początkowo wyglądało to książkowo: dwa-trzy dobre zagrania -> god mode -> straty. Po wielu takich sytuacjach zacząłem analizować ten stan aby nie dać się wciągać po raz kolejny.. Co się dzieje w momencie GOD MODE? - chęć wejścia w kolejną pozycje, zazwyczaj jest to już bez przemyślenia i bez planu, po prostu na efekcie Boga czujemy się niezniszczali i pewni, że kolejna moneta znów da zarobić - jest uczucie podniecenia i wyobrażania ile to nie zarobimy a te “zarobione” na co wydamy itd.. to jest już bardzo mocna lampka ostrzegawcza, że warto powiedzieć na chwile stop - włącza się pycha, chciwość, arogancja i nad wyraz toksyczna pewność siebie, każdy ten stan doprowadza do błędnego analizowania rynku - wystrzelony poziom dopaminy zaburza poczucie czasu i efektywności, płyniemy na flow wirtualnych zarobków zupełnie nie odczuwając, że coś jest nie tak Jak z tym sobie radzić? - po kilku dobrych zagraniach odejść od stołu na małą przerwę kilkudniową - jeśli nadal są pozycje otwarte a włączają się lampki ostrzegawcze opisane powyżej to zdecydowanie zwiększyć agresywniej realizacje i odejść od stołu - każdą pozycje realizować do usdc/btc .. aby po prostu ochłonąć. Łatwo jest przerzucać zyski z jednego alta w drugiego ale kwestia wyczucia czy robimy to z pomysłem i ma to ręce i nogi czy jest to już hazard - starać się nie dopuszczać do efektu boga, nawet jeśli pozycje wchodzą i jest eldorado, to trzymać emocje na wodzy balansując te wydarzenia np. zwiększoną częstotliwością aktywności fizycznej, spotykania z przyjaciółmi lub medytacji i ćwiczeniom oddechowym Generalnie jakbym miał podsumować to efekt Boga jest pozytywny (bo to oznacza, że zarabiamy) ale brak okiełznania tego stanu doprowadza do popełniania głupich błędów - rynek to w większości przypadków głowa, kto sprytniejszy i lepiej ogarnia tą kwestie to w długim terminie jest zwycięzcą.
1
14
779
t.me/brnovskynotes - zapraszam przy okazji na kanał telegram, w którym sporadycznie rzucam swoje rozkminy rynkowe w luźniejszej formie 🫡
1
634
W poniższym wpisie opisałem dlaczego w kolejnym "bloku" wzrostowym warto skupić się na nowych monetach a te "stare" odpuścić. Dziś mija prawie dwa miesiące a podczas tego okresu rynek nam się znacząco ożywił. Głównie wzrosty są na nowych coinach - tam gdzie są świeże emocje, brak bag holderów i nowa nadzieja dla hazardzistów. Oczywiście niektóre "stare" monety też podrosły (głównie te których zespół mocno pracuje - jesli jest to "fundament" lub w których community mocno pracuje jesli jest to "memecoin") Natomiast widać zdecydowaną przewagę ilości możliowści na korzyść tych świeżych. Uważam, że w tak głupim rynku jaki jest od długiego czasu to jedyny słuszny wybór który powoduje, że możemy w długim terminie odnosić sukcesy - ale nic nie trwa wiecznie i widze na horyzoncie zmiany zasad gry które prędzej czy później nastąpią - będę to opisywał we właściwym czasie tu lub na swoim kanale telegram więc jeśli Cie tam jeszcze nie ma to zapraszam (link w bio) Swoją drogą ostatnio wrzuciłem tam moje aktualne podejście do rynku na najbliższy czas. Słyszymy się!
"𝐨𝐝 𝐳𝐞𝐫𝐚" - czyli dlaczego warto wejść w rynek z nową talią kart. 👇🖊️ Warto zaznaczyć kluczową kwestie - na rynku altcoinów mamy od dłuższego czasu tendencje do szybkich “cykli” wzrostowych i spadkowych, są to kwestie miesięcy lub tygodni a to sprawia, że trzeba na bieżąco monitorować portfolio & dopasowywać taktykę. Definitywnie ostatnim takim cyklem był okres od października do grudnia, po czym mieliśmy czas spadków i sporo wskazuje na to, że niedługo rozpocznie się kolejny wzrostowy.. Zostawić przeszłość za sobą i wejść w przyszłość na świeżo - tyczy się to żetonów z poprzednich altcoinowych “cykli” ..dla mnie osobiście, tokeny które były na fali i grzały emocjonalnie w październiku, listopadzie i grudniu są z miejsca na straconej pozycji, dlatego, że jak na warunki rynkowe i po raz kolejny nawijanie makaronu na uszy spekulantom, już wystarczająco wyczerpały moce ściągnięcia atencji - po sporych wzrostach, są spore spadki .. mnóstwo bag-holderów którzy tylko czekają aby zrzucić swoje żetony jak tylko kurs podbije o kilkadziesiąt % i pożegnać się. Wielu może pomyśleć skoro wcześniej zbudowały emocje w okół siebie to teraz też to mogą zrobić a co więcej, skoro dłużej istnieją to ich produkt jest bardziej rozwinięty niż wcześniej - oczywiście zgadzam się z tym i zgadzam się również w kwestii takiej, że niektóre z nich będą miały drugie życie i może nawet przebiją poprzednie ATH - pytanie tylko, czy tak prosto jest wybrać właściwe? Czy nie prościej będzie wybrać te nowe, świeże .. które dopiero zaczną sprzedawać wizje, dopiero zaczną budować w okół siebie atencje, te w których każdy jeszcze jest na lini startu i ma równe szanse... w końcu żeton to tylko żeton nieważne o jakiej nazwie i logo.. ważne aby przekalkulować co ma lepsze risk/reward ratio. Przypomnij sobie te sytuacje w których rynek rósł a Twój token nie - ile było frustracji i złości na wszystko dookoła, pytań zadawanych samemu sobie “dlaczego?” .. może dlatego, że Twój żeton wyczerpał swoje siły a Ty się zakochałeś przez co tak trudno się odciąć, tak trudno zaakceptować.. uwierz, że bardzo ciężko jest jakościowo rozgrywać rynek skoro ciągnie się za sobą ból przeszłości, bo ciągle gdzieś tam z tyłu głowy są te myśli które w tym przeszkadzają - receptą jest sprzedać wszystko do stable coinów, zrobić dzień-dwa przerwy (aby uspokoić się po tak ciężkiej decyzji) ponownie siąść i z czystą kartą spojrzeć jak teraz rynek wygląda. Dostosować się do panujących zasad, przemyśleć co może się wydarzyć w najbliższym czasie, jakie projekty będą miały swój nowy token, gdzie rodzą się emocje - nagle okazuje się, że oczy się otwierają i pogląd na pewne sprawy obraca się o 180 stopni a przed nami jest sporo nowych szans i okazji aby ograć rynek. Nie ma nic lepszego niż być wypoczętym i naładowanym bateriami na full.. a wejście w rynek “od zera” - po wprowadzonych zmianach, pozwala w takim trybie się znaleźć, a to może zaowocować zwiększeniem swojej ilość stable/BTC. Nagle okaże się, że to co “straciliśmy” przez miesiące trzymania starych kotletów możemy ugrać na dwóch-trzech nowych, świeżych pozycjach gdzie emocje dopiero się budują. Dla mnie taki refresh zawsze dobrze działa - głowa lepiej pracuje i czuje się taki "oczyszczony" .. jakkolwiek to brzmi 😁
1
11
895
Rok 2017 - końcówka cyklu, ja na krypto weekendzie z wspaniałymi ludźmi słuchający wykładu doświadczonego @SpartaN_PL1 o rynku.. Pamietam to jakby było wczoraj i te jedno kluczowe pytanie “𝗱𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝘂𝗰𝗶𝗻𝗮𝗰𝗶𝗲 𝘀𝘁𝗿𝗮𝘁?” - był to okres w którym rynek już jakiś czas się sypał a ja młody i niedoświadczony gracz widziałem jedynie “only up” .. kosztowało mnie to bardzo dużo (niektórzy znają moją historie i wiedzą jak zakończył się tamten cykl dla mnie) natomiast wracając do wykładu, nie rozumiałem wtedy jak ważne było to pytanie, żyłem totalnie innym przedświadczeniem i uważałem, że moje zdanie i pogląd na rynek jest lepszy niż pogląd doświadczonego gracza. Jestem osobą która woli na własnych błędach się uczyć, pracuje nad tym bo wiem, że nie można być najlepszym we wszystkim i ktoś z sporym doświadczeniem w danym temacie może mieć po prostu racje - w swojej krypto karierze wiele takich sytuacji doświadczyłem i chce aby to głośno wybrzmiało: 𝗪𝗮𝗿𝘁𝗼 𝗰𝘇𝗮𝘀𝗲𝗺 𝘀𝗰𝗵𝗼𝘄𝗮𝗰́ 𝗲𝗴𝗼 𝗱𝗼 𝗸𝗶𝗲𝘀𝘇𝗲𝗻𝗶 𝗶 𝗽𝗼𝘀𝗹𝘂𝗰𝗵𝗮𝗰́ 𝘀𝗶𝗲̨ 𝗸𝗼𝗴𝗼𝘀́ 𝘇 𝗱ł𝘂𝘇̇𝘀𝘇𝘆𝗺 𝘀𝘁𝗮𝘇̇𝗲𝗺. Trzymanie strat jest łatwiejsze niż trzymanie zysków - dlaczego? To proste.. to pierwsze mniej boli. Gdy mamy zyskowną pozycje to nie czujemy bólu, natomiast czujemy: ekscytacje, radość, szczęście .. jest to też problematyczne ponieważ nie wiadomo kiedy zakończyć trade'a, jak zrealizujemy zysk to jest OK ale .. jeśli dana moneta dalej pnie się w górę czujemy niedosyt a nawet złość, że byliśmy i sprzedaliśmy za szybko. Suma sumarum gdy emocje opadną to i tak ta decyzja finalnie była dobra, natomiast największy problem jest z ucinaniem pozycji stratnych.. bo jest przekonanie, że ta pozycja wróci, że przecież nie możemy być w błędzie bo wszystko się w tej pozycji zgadza, że poświęciliśmy czas i energie aby zrobić research i szkoda byłoby to marnować .. a pozycja topnieje i topnieje z tygodnia na tydzień i jedyne co czujemy to jedno wielkie wku*wienie.. Cóż, tutaj jest to kwestia jedynie naszej głowy i podejścia emocjonalnego - zaakceptowania tego, że mogliśmy się mylić, schowania ego do kieszeni i przyznania przed sobą.. “tak, tutaj popełniłem błąd”. Jest tyle okazji na rynku, że spokojnie można naprawić swój błąd i rozegrać inną monetę z profitem.. kwestia przerobienia tego w swojej głowie, zaakceptowania i wrzucenia na luz - najgorsze co można zrobić to przywiązać się do pozycji, wiele takich sytuacji na tym rynku już widziałem u siebie i nie tylko - a to jest bardzo wyniszczające. Poniżej przedstawiam wartą uwagi tabelkę gdzie ustawiać 𝗦𝘁𝗼𝗽 𝗟𝗼𝘀𝘀𝗮 Osobiście uważam, że do -25% procent jest ok, bo względnie “łatwo” można ten wynik wykręcić na innej monecie pokrywając swój błąd.. im niżej tym trudniej. I to nie chodzi tylko o stratę kasy ale też o stratę czasu bo jeśli dana pozycja topnieje przez tygodnie a nawet miesiące i ciąży na nas emocjonalnie (czyli mamy oversized trade’a) to nie potrafimy się skupić wtedy na innych rozegraniach a to powoduje, że hossa nam ucieka. Eldorado nie trwa wiecznie, jest to raptem kilka tygodni lub miesięcy, warto sobie zadać samemu pytanie czy szkoda tracić i marnować czas walcząc z samym sobą o racje. W perspektywie czasu sam zobaczysz, że umiejętność ucinania strat jest wyżej w hierachii “ważności” niż realizacja zysków - tak było, jest i będzie. Tworząc tą serię nie przypadkowo zaczynam od “nudnych” tematów, to wszystko ma ręce i nogi bo wybranie niszy, tworzenie notatek czy umiejętność ucinania strat to są bardzo ważne kwestie - ale to nie jest “sexy” więc rzadko o tym się mówi. W mojej serii nie będzie podawanych coinów na tacy, nie będzie gotowych przepisów i dokładnych poleceń moich osobistych strategii - bo nie o to w tym chodzi.. będzie wędka, ale taka 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝘂𝗺, że gdy się ją opracuje to będzie można łowić 𝘀𝗺𝗮𝗰𝘇𝗻𝗲 𝗿𝘆𝗯𝗸𝗶 :D Porównałbym to trochę do rozpisanej diety od trenera, przez pierwszy miesiąc lub dwa trzymasz się wytycznych i niby są efekty ale cały proces staje się męczący i odpuszczasz - bo nie da się długoterminowo jeść według rozpiski. To samo jest na tym rynku, co z tego, że podałbym gotowy przepis na budowanie przewagi nad rynkiem jeśli długoterminowo nie byłby on możliwy do utrzymania (bo rynek jest dynamiczny i po tygodniu może się okazać, ze trzeba totalnie zmienić jego postrzeganie) - aby utrzymać się na tym rynku trzeba samemu mieć skilla i ta seria ma Ci pomóc w tym aby takiego skilla w sobie urodzić. Słyszymy się! 🫡
2
22
978
Nie wyobrażam sobie sytuacji w której nie zapisuje swoich rozegrań oraz emocji temu towarzyszących zajmując się altcoinami i degenką. Przy tak dynamicznym rynku z jakim się zmagam, bardzo łatwo zapomnieć o wszystkim co mnie otacza.. jakie uczucia towarzyszą w danych momentach, jaki jest bilans zysków i strat, w którym momencie dochodzi do granicy miedzy jakościowym rozgrywaniem a emocjonalnym. Generalnie można byłoby takich przykładów wymienić jeszcze na pewno kilka, natomiast skupmy się jak się za to zabrać Notatki można tworzyć na różny sposób; na zakończenie dnia / na rozpoczęcie dnia / na koniec całego tygodnia / w połowie tygodnia / po konkretnym rozegraniu / po kilku rozegraniach.. wszystko zależy od osobistej aktywności na rynku - u mnie wygląda to tak, że zapisuje dosłownie wszystko co uważam za ważne: wnioski, samopoczucie, dlaczego rozegrałem tak a nie inaczej, czy trzymałem się zasad, jeśli się nie trzymałem zasad to dlaczego?, jakie emocje mi towarzyszyły w rozegraniu danej pozycji? Czy były one neutralne a może jednak pod wpływem emocji? Jeśli pod wpływem emocji to jakich? - tego typu treści są niezwykle pomocne i ważne aby robić to na bieżąco, ponieważ po kilku dniach od aktywnego rozgrywania rynku, nie jesteśmy w stanie pamiętać wszystkiego co kluczowe - a tak, gdy po czasie zerkamy w notatki mamy jasno i klarownie wszystko rozpisane, dzięki czemu możemy cofnąć się do tych chwil i czuć ten sam “feeling”. Wydawać się to może proste i mało znaczące - też kiedyś mialem takie podejście.. ale jak juz zacząłem to robić to szybko się stało moim nawykiem a zapisane treści okazały się bardzo pomocnym know-how jak update’ować siebie i swoje podejście do rynku. U mnie sprawa jest prosta: zwykły notes i długopis - żadne aplikacje, żadne schematy i sposoby jak najlepiej to robić .. po prostu siadam i piszę. Czasem prostota jest kluczem i tak podchodzę do tego tematu - poza tym, w erze cyfryzacji niemal wszystkiego to przynajmniej nie zapomne umiejętności używania długopisu 😄 Odkąd zacząłem tworzyć notatki (a mija od tego momentu juz dobre kilkanaście miesięcy) moja jakość na rynku zauważalnie wzrosła - tak, nadal popełniam błędy, nawet te które mam zapisane w notatkach.. trzymanie się wytycznych jest cholernie trudne, a może tylko ja tak mam? Natomiast mimo wszystko stawiając obok siebie robiącego notatki oraz nierobiącego notatek to różnica jest znacząca, dlatego dziele się tym z szerszym gronem. Ostatnio jeden z bliskich mi osób zauważył jak robienie notatek mu pomaga w ogrywaniu bukmachera, to tylko mnie utwierdziło w przekonaniu, że warto poświęcić na ten temat dedykowany wątek.. w mojej “bańce” to normalna rzecz - notować. A okazuje się, że jeszcze dla wielu to nowość. Ogólnie to też uważam, że pisanie nie tylko pomaga poprawiać jakość swoich rozegrań ale również otwiera głowę - wtedy magicznym sposobem pojawia się przestrzeń odpowiedzialna za twórczość, a to dodatkowo boostuje samopoczucie - sprawczość i tworzenie czegoś w moim przypadku wznosi mnie na wyższy poziom zadowolenia z siebie. Także benefitów jest sporo a nic to nie kosztuje, jedynie czas.. ale czy nie warto poświecić tych 10 minut z bezsensownego patrzenia na kreski na wykresie w celu zapisania wartościowych wniosków?
5
24
1,322
Rozmawiając z wieloma graczami oraz czytając sytuacje z różnych grup telegramowych nasuwa mi się jeden wniosek: mało jest specjalistów w konkretnej niszy a wiele jest osób od wszystkiego - a jak się jest od wszystkiego to się jest do niczego jak to mówią. Rynek od poprzednich lat zmienił się zarówno pod względem dobierania taktyki jak i fundamentów - w 2017 na luzie można było zajmować się ogólnie “krypto” ponieważ nie był on tak rozwinięty i spokojnie starczało czasu oraz energii aby to ogarnąć - teraz, gdy tego jest zbyt wiele, aby nadal odnosić zyski trzeba skupić się na jednej niższy i tutaj pojawia się problem - bo patrząc po wynikach wygląda na to, że wiele osób nie wie w czym jest dobra, gdyby było odwrotnie to raczej nie mielibyśmy nastrojów grobowych, sporo osób byłaby zarobiona i ogólnie to byłoby pozytywnie :) Sensownym wydaje się zrobić podsumowanie swoich ostatnich działań, przeanalizować co sprawiło, że zarobiliśmy a co - że traciliśmy, w jakich kategoriach czujemy się personalnie mocni i na tej podstawie obrać kierunek swoich dalszych działań. Uwierz mi, że skupiając się tylko na tym co u Ciebie trybi, jesteś w stanie regularnie zarabiać, bo robisz tylko to w czym jesteś dobry & nie tracisz na tym na czym się nie znasz .. nie da się być kozakiem na lowcapach, mistrzem dźwigni, najlepszym na nowych listingach i szefem swing trejdów w jednym czasie, jest to niewykonalne w dłuższym terminie, dlatego tak ważne jest wiedzieć gdzie jest nasze miejsce aby skutecznie brać z tego rynku swój kawałek tortu. Jak sprawdzić w czym jestem dobry? Potrzeba cofnąć się w czasie i skrupulatnie punkt po punkcie rozpisać od samego początku każdą gałąź rynku jaką liznęliśmy; futuresy, nft, low capy, listingi, airdropy, nody i wszystko inne z czym miałeś styczność .. następnie skupić się na każdej z tych gałęzi: przypomnieć sobie jaki był finalny bilans finansowy, jak się czułeś „pracując” tam, czy robiłeś to z łatwością czy sprawiało to trud, czy oswojenie się z nową sytuacją było łatwe a może niekoniecznie.. po tak przygotowanej mapie, będziesz miał swoją osobistą kopalnię wiedzy o samym sobie, jedyne co pozostało to obrać właściwy kierunek i trzymać się swojego. Oczywiscie, warto też zostawić przestrzeń na nowe rzeczy, bo może się okazać, że będą one dla nas osobistym game changerem - ale warto robić to jako dodatek, a swoje mocne nisze traktować jak fundament. Uważam, że podstawą podstaw jest teraz wiedzieć w czym się jest dobrym - tyle i aż tyle.. wydaje się proste ale czy zadałeś sobie wcześniej takie pytanie? Jeśli tak - gratuluje bo to połowa sukcesu, jeśli nie.. to czas najwyższy bo rynek będzie z miesiąca na miesiąc bardziej profesjonalny.. nie ma już miejsca tutaj na przypadki, trzeba świadomie prowadzić siebie po tym rynku jeśli myślimy o #wifechaning money.
1
5
631
Rynek jest brutalny i przekonał się o tym niemal każdy na przestrzeni ostatnich miesięcy, usilna wiara w mityczny altcoin season doprowadziła do wielu strat, depresji, bankructw i finalnie zakończenia przygody z rynkiem kryptowalut. Czasu nie cofniemy a aktualny okres jest najlepszym do zrobienia własnego rachunku sumienia i zobaczenia czarno na białym co osiągnęliśmy do tej pory, w jakim miejscu jesteśmy teraz i jaki dalszy kierunek chcemy obrać. Nieuniknionym jest to, że gdy minie trochę czasu sporo osób znów wróci do aktywności aby spróbować jeszcze raz - wiedząc jak duża to będzie liczba, chce podzielić się: doświadczeniem, wnioskami oraz strategiami - abyś mógł podnieść swoje kompetencje “degeńskie” w segmencie altcoinów. To, że nadal sporo osób będzie próbowało swoich sił aby pomnożyć szybciej majątek niż dałby to Bitcoin czy “bezpieczne” 5-10% na innym aktywie - jest nieuniknione, dlatego chce tą serią odrobinę pomóc w tym arcytrudnym zadaniu, będzie mi bardzo miło jeśli chociaż jedna osoba po jakimś czasie zauważy pozytywne zmiany zarówno w odczuwaniu własnych emocji jak i po wynikach finansowych.. a poza tym będzie to też ciekawa forma pamiętnika dla mnie, ostatnio pisanie i dzielenie się wnioskami daje mi dużo satysfakcji :) Dla kogo będzie seria “SmartDegen”? Jeśli Twoim obiektem zainteresowań są low capy, degenka i szeroko pojęty rynek altcoinów to dobrze trafiłeś.. jeśli jesteś inwestorem długoterminowym który opiera się o sztywne dane finansowe i analizy - niestety to nie jest odpowiednie miejsce, bo rynek kryptowalut to spekulacja a nie inwestowanie. Natomiast mimo wszystko zachęcam do śledzenia bo być może coś ciekawego dla siebie wyciągniesz! Tym krótkim wprowadzeniem zapraszam Cie do stałej obserwacji mojego profilu gdyż już niedługo pierwszy post w tej serii, dodatkowo wpadnij na kanał telegram który umieszczam w komentarzu do tego posta - tam będę sporadycznie wrzucał luźniejsze treści i będziemy mogli dodatkowo być w kontakcie.. do usłyszenia!
6
1
26
3,616
𝐑𝐨𝐥𝐥𝐞𝐫𝐜𝐨𝐚𝐬𝐭𝐞𝐫 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐨𝐧𝐚𝐥𝐧𝐲 - 𝐜𝐳𝐲𝐥𝐢 𝐛𝐫𝐮𝐭𝐚𝐥𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐚 𝐨 𝐫𝐲𝐧𝐤𝐮 - dlaczego giełda wyniszcza - własne odczucia - nieodwracalne skutki emocjonalne Zapraszam 🧵 W takich okolicznościach piszę ten post, nada się idealnie aby zbalansować wydźwięk treści 😄 ale do rzeczy.. Okres świąteczny to dla mnie czas refleksji oraz odpoczynku.. spoglądam w swoje notatki & tworzę nowe. Każdy kto przeżył chociaz jeden pełny cykl (wzrostowy & spadkowy) prawdopodobnie odczuł każdą możliwą emocje, od skrajnie pozytywnych do skrajnie negatywnych - gdy rośnie jest super: życie piękne, problemy codzienne mają małe znaczenie, rozpiera nas energia i czujemy, że wygraliśmy życie. W momencie spadków odwrotnie - spadek nastroju, odczuwalne przygnebienie, mniejsza energia, życie staje się bardziej szare. Wszystko to sprawia, że my - uczestnicy rynku kryptowalut jesteśmy nieodwracalnie bombardowani levelem dopaminy której „zwykły Kowalski” nie ma możliwości odczuć. Ujmę to w najprostszy możliwy sposób - momenty w których portfolio puchnie o parędziesiąt tysięcy w krótkim okresie czasu przez to, że kupiliśmy memecoinowy czy jakikolwiek inny żeton nie jest czymś normalnym - jest to swego rodzaju anomalia rynku finansowego i w naszej głowie dzieje się wtedy apogeum. Dawka ekscytacji którą odczuwamy jest na poziomie wybijającym zdecydowanie poza skalę - nie ma co się dziwić, że gdy tyle samo tracimy, otrzymujemy tą samą dawkę ale negatywnych emocji. Po takim rollercoasterze, nigdy nie będziemy już tacy sami - wszystko będziemy odczuwać inaczej, mniej lub bardziej intensywnie .. a „uzdrowić” się z tego bardzo trudno, zwłaszcza jeśli nadal uczestniczymy aktywnie w rynku. Rynek jest ku*ewsko trudny.. Wiele daje ale również wiele odbiera,czekają nas: nieprzespane noce & dni pełne szczęścia, ataki lęku & niezniszczalność psychiczna, dni w przygnębieniu & złudne uczucie szczęścia.. w dwóch słowach po prostu: emocjonalny rollercoaster. Wchodząc do tego świata możesz polepszyć swoje życie lecz nie za darmo.. nie da się być na to wszystko gotowym, ale uważam, że lepiej znać prawdę niż uwierzyć w marketingowy bullshit „mentora” z tiktoka jak to łatwo i przyjemnie można sobie budować dodatkowy dochód poprzez trading - większość z nich nie przeżyła nawet jednego pełnego cyklu a robią z siebie bossów giełdy. Ktoś może pomyśleć „co ty chłopie pie*dolisz” zarabiam i czuję się świetnie więc nie wiem o czym piszesz.. też miałem takie podejście w trakcie swojej drogi. Dopiero gdy emocje opadną, przestajemy zarabiać przez dłuższy okres czasu .. odczuwalny jest głód, głód zarobku, nagle coś jest nie tak, brakuje tego puzzla w układance .. a po czasie okazuje się, że nie tylko jednego bo znikają kolejne. Tyczy się to również momentów gdzie tracimy siano, odczucia są jeszcze gorsze i tworzy się mętlik w głowie a z dnia na dzień nasz stan emocjonalny ulega pogorszeniu.. najgorszy (lub najlepszy bo otwierający oczy) jest w tym wszystkim powrót do normalności, kiedy finalnie wychodzimy ze swojej kryptowalutowej bańki i potrafimy spojrzeć na rynek z innej perspektywy .. kiedy każdy wirtualny dolar ma inne znaczenie niż podczas dopaminowego haju hossowego. Kiedy nagle zaczynamy doceniać każdą zyskowną pozycje, każdy airdrop na parędziesiąt lub pareset $ - nagle okazuje się, że perspektywa zmienia się diametralnie w zależności od punktu siedzenia. Tak właśnie złudny jest rynek, dlatego momenty wyciszenia i stagnacji są najlepsze aby docenić i zrozumieć. Giełda dostarczy przeżycia które będą swojego rodzaju łatką i to jak na nas samych wpłyną jest kwestią indywidualną. Żeby nie kończyć tak brutalnie to na własnym przykładzie wiem, że można znacząco zmniejszać odczuwanie tych emocji pracując nad sobą, rozkminiając, wymieniając się doświadczeniem z bliskimi, robiąc notatki oraz przede wszystkim dawać sobie luz i czas na ładowanie baterii - bo życie to nie tylko kasa i giełda 😊
18
4
80
8,724
"𝐨𝐝 𝐳𝐞𝐫𝐚" - czyli dlaczego warto wejść w rynek z nową talią kart. 👇🖊️ Warto zaznaczyć kluczową kwestie - na rynku altcoinów mamy od dłuższego czasu tendencje do szybkich “cykli” wzrostowych i spadkowych, są to kwestie miesięcy lub tygodni a to sprawia, że trzeba na bieżąco monitorować portfolio & dopasowywać taktykę. Definitywnie ostatnim takim cyklem był okres od października do grudnia, po czym mieliśmy czas spadków i sporo wskazuje na to, że niedługo rozpocznie się kolejny wzrostowy.. Zostawić przeszłość za sobą i wejść w przyszłość na świeżo - tyczy się to żetonów z poprzednich altcoinowych “cykli” ..dla mnie osobiście, tokeny które były na fali i grzały emocjonalnie w październiku, listopadzie i grudniu są z miejsca na straconej pozycji, dlatego, że jak na warunki rynkowe i po raz kolejny nawijanie makaronu na uszy spekulantom, już wystarczająco wyczerpały moce ściągnięcia atencji - po sporych wzrostach, są spore spadki .. mnóstwo bag-holderów którzy tylko czekają aby zrzucić swoje żetony jak tylko kurs podbije o kilkadziesiąt % i pożegnać się. Wielu może pomyśleć skoro wcześniej zbudowały emocje w okół siebie to teraz też to mogą zrobić a co więcej, skoro dłużej istnieją to ich produkt jest bardziej rozwinięty niż wcześniej - oczywiście zgadzam się z tym i zgadzam się również w kwestii takiej, że niektóre z nich będą miały drugie życie i może nawet przebiją poprzednie ATH - pytanie tylko, czy tak prosto jest wybrać właściwe? Czy nie prościej będzie wybrać te nowe, świeże .. które dopiero zaczną sprzedawać wizje, dopiero zaczną budować w okół siebie atencje, te w których każdy jeszcze jest na lini startu i ma równe szanse... w końcu żeton to tylko żeton nieważne o jakiej nazwie i logo.. ważne aby przekalkulować co ma lepsze risk/reward ratio. Przypomnij sobie te sytuacje w których rynek rósł a Twój token nie - ile było frustracji i złości na wszystko dookoła, pytań zadawanych samemu sobie “dlaczego?” .. może dlatego, że Twój żeton wyczerpał swoje siły a Ty się zakochałeś przez co tak trudno się odciąć, tak trudno zaakceptować.. uwierz, że bardzo ciężko jest jakościowo rozgrywać rynek skoro ciągnie się za sobą ból przeszłości, bo ciągle gdzieś tam z tyłu głowy są te myśli które w tym przeszkadzają - receptą jest sprzedać wszystko do stable coinów, zrobić dzień-dwa przerwy (aby uspokoić się po tak ciężkiej decyzji) ponownie siąść i z czystą kartą spojrzeć jak teraz rynek wygląda. Dostosować się do panujących zasad, przemyśleć co może się wydarzyć w najbliższym czasie, jakie projekty będą miały swój nowy token, gdzie rodzą się emocje - nagle okazuje się, że oczy się otwierają i pogląd na pewne sprawy obraca się o 180 stopni a przed nami jest sporo nowych szans i okazji aby ograć rynek. Nie ma nic lepszego niż być wypoczętym i naładowanym bateriami na full.. a wejście w rynek “od zera” - po wprowadzonych zmianach, pozwala w takim trybie się znaleźć, a to może zaowocować zwiększeniem swojej ilość stable/BTC. Nagle okaże się, że to co “straciliśmy” przez miesiące trzymania starych kotletów możemy ugrać na dwóch-trzech nowych, świeżych pozycjach gdzie emocje dopiero się budują. Dla mnie taki refresh zawsze dobrze działa - głowa lepiej pracuje i czuje się taki "oczyszczony" .. jakkolwiek to brzmi 😁
3
19
2,046
. youtube.com/watch?v=5p0Ww-Uo… - inspiracja na tytuł zaczerpnięta od utworu Pyskatego, nadaje boosta rozpoczęciu od zera 🫡
757
𝐌𝐨𝐨𝐧𝐛𝐚𝐠 - 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐭𝐞𝐠𝐢𝐚, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐝𝐳𝐢𝐬́ 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣 𝐬𝐳𝐤𝐨𝐝𝐳𝐢 𝐧𝐢𝐳̇ 𝐩𝐨𝐦𝐚𝐠𝐚. - dlaczego nie działa w 2025 - jak roundtripy wykańczają portfele (i głowę) - co zrobić, żeby nie powtarzać tych samych błędów Wszystko niżej 🧵👇🏼 Zacznijmy od tego, że jak co cykl łatwo łapiemy się na te same bajki: “ale przecież te fundamenty..” “to nowa narracja, AI Agenty zmienią zasady gry, to innowacja!” “ziomal, przecież ten memecoin to będzie sztos.. kiedyś grzały psy to czas na koty w top50!” Widzisz, gdyby nie dać się ponieść emocją i wszystko traktować bez przywiązania, to z dużym prawdopodobieństwem portfolio byłoby na zauważalnie wyższym poziomie. Oczywiście, to nie jest proste, odciąć się totalnie - zwłaszcza z pozycji w której wszystko "nam gra”: Zrobiliśmy odpowiedni research, poświeciliśmy czas, mamy dostęp do "inside" informacji i co najważniejsze.. token pompuje a my czujemy się, że robota została wykonana bardzo dobrze. Nie wiemy kiedy powiedzieć stop i się pożegnać bo albo za mało zysku albo nie trafia do nas, że mogliśmy się przeliczyć w ocenie potencjału .. lub po prostu rynek zdążył zmienić trajektorie lotu.. bo jest on tak dynamiczny, że najlepiej raz w tygodniu przejrzeć własne portfolio i zastanowić się, czy strategia ustalona siedem dni temu nadal ma sens. 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐭𝐞𝐠𝐢𝐚 𝐦𝐨𝐨𝐧𝐛𝐚𝐠𝐨́𝐰 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐚ł𝐚 𝐦𝐢𝐞𝐜́ 𝐬𝐞𝐧𝐬 𝐳 𝐤𝐢𝐥𝐤𝐮 𝐩𝐨𝐰𝐨𝐝𝐨́𝐰: - hiperinflacja tokenów (gdy w 2017/2021 roku było ich dużo mniej, szansa, że emocje wrócą do danego tokena była dość wysoka. Wybór tokenów był znikomy dlatego spekulanci powracali z czasem do danego tokena i częstym przypadkiem było przebijanie ostatniego ATH) - starzenie się rynku (większość spekulantów zdążyła odkryć, że altcoiny to owinięte w ładny papierek “gówienko” i służy to tylko do pomnażania ilości BTC/Stable) - jakość treści 𝗸𝗶𝗲𝗱𝘆𝘀́: wiara w technologie / mocno wybrzmiewana strategia hodl / pasja i jaranie się tym rynkiem .. 𝘁𝗲𝗿𝗮𝘇: wejść w pozycje i zdążyć zarobić zanim się spie*doli wycena / znikoma ilość dobrych researchów no bo po co skoro znamy prawdę o rynku) - zbyt dużo możliwości, zbyt mało kapitału (rynek się rozrósł niesamowicie: mnóstwo ecosystemów / mnóstwo okazji / mnóstwo miejsc które próbują przyciągnąć atencje .. to wszystko sprawia, że kapitał się rozwadnia i ciężko jest zatrzymać go w jednym miejscu jak kiedyś, zwłaszcza, że wraz z ilością możliwości nie napływa odpowiednio dużo kapitału w ten rynek) - szybki świat, szybkie trendy (wszystko musi być szybko, reelsy muszą być krótkie by nie tracić więcej czasu.. jest przecież tyle materiału do przejrzenia a doba ma tylko 24h.. żyjemy w biegu to i rynek w to gra .. każdy chce zdążyć zarobić a aby to robić trzeba zrobić tzw “frontrunning” - czyli wyprzedzić innych i tak koło się zamyka) Statystyki nie kłamią, wystarczy spojrzeć ile moonbagów się opłacało w tym cyklu i przyjąć do wiadomości fakt, że robienie ich mija się z celem. 𝐑𝐨𝐮𝐧𝐝𝐭𝐫𝐢𝐩𝐲 to jeden z najbardziej powtarzających się przypadków tego cyklu, sporo dobrych graczy niestety poległo na tej płaszczyźnie wierząc w: swoje predykcje, fundamenty, prace zespołu, idealnego memecoina, ai agenta zmieniającgo zasady gry .. i nie zliczoną ilość przykładów przez które daliśmy się zrobić jak dzieci. (ja też poległem .. będąc w tej branży od 2017 roku nadal popełniam błędy. Rynek to czyste emocje, a te u mnie nie zawsze są poukładane dodając do tego skłonności do hazardu mam arcytrudne zadanie trzymać się w ryzach) moim największym roundtripem w tym cyklu były tokeny $ARMY oraz $PEAR w których było sporo a zakończyło się na “niewielkich” profitach w stosunku do tego co było do zgarnięcia ze stołu. Zobaczmy: mógłbym kilkadziesiąt a może i kilkaset takich wykresów tu wrzucić .. to tylko potwierdza wnioski. Rynek wystarczająco wyniszcza emocjnalnie aby jeszcze dawkować sobie kolejne triggery - nie ma nic gorszego niż ból i złość przez trzymanie pozycji którą obdarzyliśmy jakimś uczuciem a ona staje sie klasycznym roundtripem. OCZYWIŚCIE, zawsze będą te pojedyncze jednostki (tokeny) które utrzymają swój dobry wynik z cyklu wzrostowego lub nie będzie to klasyczny roundtrip .. ale to są bardzo niszowe przypadki i zamiast ryzykować, lepiej zbierać łyżeczką pomału profity i stopniowo zwiększać swoje imperium stabilnych cyfrowych walut. 𝐏𝐨𝐧𝐢𝐳̇𝐞𝐣 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐞̨ 𝐤𝐢𝐥𝐤𝐚 𝐩𝐨𝐫𝐚𝐝 𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐬𝐳ł𝐨𝐬́𝐜́ 𝐣𝐚𝐤 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐥𝐞𝐩𝐢𝐞𝐣 𝐫𝐚𝐝𝐳𝐢𝐜́ 𝐩𝐫𝐳𝐲 𝐫𝐨𝐳𝐞𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐚𝐜𝐡 𝐚𝐥𝐭𝐜𝐨𝐢𝐧𝐨́𝐰 𝐢 𝐨𝐠𝐨́𝐥𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐫𝐲𝐧𝐤𝐮: - rozegranie TYLKO pierwszych emocji świeżego tokena (lub jak to lubi nazywać @tedoka6 : żetonów 😁) nowy token = nowe emocje = nowe szanse i duża zmienność .. po prostu raj dla weteranów i narkotyk dla hazardzistów - odcięcie się w 100% od pozycji (bez moonbaga, bez sprawdzania jak sobie wykres radzi "bo może warto jeszcze raz", zamknąć i nie patrzeć się za siebie czekając na nowy token czyli nowe emocje) - cierpliwość (wyczekać moment, nie próbować na siłe rozegrać a tymbardziej wrzucać małej kasy "dla sportu" bo może siądzie.. podlicz ile takich rozegrań było, jaki jest tego bilans i wyciągnij wnioski) - po dłuższej przerwie od rynku (na przykład taki moment jak teraz) gdy emocje są chłodne.. siąść i rozpisać co jest w naszej “krypto-karierze” problemem, przyznać się szczerze przed sobą, rozpisać wytyczne oraz sztywne zasady i gdyby nie wiem co się działo zawsze się ich trzymać .. bo w momencie rozgrzanych emocji nie ma szans, że będziemy w stanie się ocknąć i pomyśleć “stary ogarnij się, może to już dobry moment na realizacje” .. rynek będzie nam dostarczał rollercoaster emocjonalny, który skutecznie będzie w tym przeszkadzał. 𝐍𝐚 𝐤𝐨𝐧𝐢𝐞𝐜: Łatwo już było.. najlepsze lata na zarobek minęły. Kto ogarnął i siedzi teraz na grubych bagach - szczere gratulacje i szacunek. Reszta? Akceptacja, pokora, nowa strategia... Rynek się zmienia i my też musimy. Mało z tego co działało w 2017/2021, zadziała również w 2025.
14
1
68
7,807
Wykres $KAITO idealnie obrazuje jakie panują zasady gry w rozgrywaniu altcoinów z półki low-mid-high cap od dobrych kilku(nastu) miesięcy.. 👇 ▪️ rozgrywanie pierwszych emocji - > ucięcie 𝗰𝗮𝗹𝗼𝘀́𝗰𝗶𝗼𝘄𝗲 pozycji -> odcięcie się emocjonalne i całkowite pożegnanie się z coinem (zero sentymentów) [dla większych ogarniaczy możliwe jeszcze ustawienie się pod short (dwie pieczenie na jednym ogniu)] ▪️powtórz: to samo z każdym kolejnym altcoinem który jest do rozegrania dopóki nie zmienią się zasady gry (a moim skromnym zdaniem, niedługo doczekamy się takiej sytuacji.. kiedy? nie wiem, "𝘀𝗼𝗼𝗻". Póki co nadal rozgrywanie bez przywiązań emocjonalnych) jasne! będą zdarzać się tzw. "moonery" które zrobią wynik na miarę anomalii w których możliwe będzie osiągniecie dużego zysku, ale trzeba zerknąć na statystyki ile coinów na sto jest moonerem - odpowiem odrazu, bardzo mało. Trafić akurat właściwego coina nie jest takie proste i lepszą taktyką jest każdorazowe ucięcie pozycji i szukanie następnego miejsca w którym zrodzą się emocje. 𝟭𝟬𝟬% odcięcia, tak bez moonbag'ów.. taktyka ta też już nie ma skuteczności jak w 2017/2021 roku.. ale to może na inny wątek.
7
521
b r n o v s k y retweeted
This is why Ethereum is going to zero

171
156
1,674
229,428
b r n o v s k y retweeted
You want alt season ?? Stop using pump fun
236
268
2,372
125,107