To będzie długi wpis, klasycznie inny niż wpisy obecnie większości influencerów.
1⃣TWITTER TO NAJLEPSZE NARZĘDZIE
Żeby budować dobre zasięgi jako "krypto influencer" trzeba mówić ludziom to, co chcą usłyszeć.
Przez ostatni okres kiedy wszyscy byli napaleni na wzrosty, 90% influencerów na twitterze jarało się pozytywnymi newsami i wszyscy krzyczeli TO THE MOON!!
Ludzie chcieli wzrostów i poczucia "zjednoczenia", wówczas bullish wpisy generowały ogromne zasięgi, a bearish wpisy były wręcz wyśmiewane.
Kiedy wszyscy byli w euforii i czekali na dalsze wzrosty, ja realizowałem zyski i ostrzegałem:
- Że jest bańka na memecoinach i jest tego 5000 różnych sygnałów
- Że cały rynek kryptowalut jest napompowany na maxa i pomimo najbardziej byczych newsów w historii nie chce iść do góry
- Że zaprzysiężenie Trumpa będzie dla rynku krypto sell the newsem rozłożonym w czasie
- Żeby nie kupować dipów, bo po pierwsze co to za dipy po 5%? A po drugie, że w końcu trafisz na dipa, który nie okaże się dipem, a początkiem bessy
(dalej uważam, że niezależnie od tego czy pójdziemy jeszcze UP czy nie, to kupowanie dipów dla większości osób skończy się przetrzymaniem tokenów do bessy które zrobią -90%, na takim etapie hossy nie kupuje się żadnych dipów, kupuje się w bessie)
Wracając do tego budowania zasięgów.
Dopiero odkąd zacząłem działać publicznie na twitterze zauważyłem jakie to jest obrzydliwie mocne narzędzie.
Myślicie, że Fear & Greed index to fajny wskaźnik do sprawdzania sentymentu? To spróbujcie zostać influencerem i dzielić się przemyśleniami lub po prostu poczytać komentarze pod wpisami i spróbować coś z nich wywnioskować.
Kiedy dodawałem wpisy o tym, że jestem bullish na Ethereum i że lecimy po nowe ATH dostawałem dziesiątki lajków i wszyscy klaskali.
Kiedy na lokalnych szczytach realizowałem zyski, ostrzegałem ludzi przed potencjalnym spadkiem, mówiłem o psychologicznych pułapkach w które wpadają ludzie w hossie byłem przez wiele ludzi wyśmiewany, a nawet wyzywany.
Nawet pod postem o realizacji zysków znalazły się łebki, które się ze mnie śmiały i pisały że to chyba moja pierwsza hossa i tak w ogóle to żebym wyszedł z tego twittera.
Kiedy jest dobry sentyment, a ty dodajesz bearish wpis -> ludzie cię wyzywają i się z ciebie śmieją
Kiedy jest słaby sentyment, a ty dodajesz bearish wpis -> ludzie to olewają i nic nie piszą
Tak naprawdę pomijając dziesiątki sygnałów lokalnego topu, to głównie decyzję o realizacji zysków podjąłem czytając komentarze pod moimi ostrzegającymi wpisami.
Twitter to jest naprawdę najpotężniejsze narzędzie do analizy sentymentu i każdemu polecam.
2⃣ WCHODZIMY W DRUGI ETAP KOŃCÓWKI HOSSY?
Teraz trochę psychologicznie i ku przestrodze.
Zakładając, że potencjalnie możemy już być w bessie, to w tym momencie wchodzimy w drugi etap końcówki hossy, jakim jest "niepewność".
Kiedyś o tym pisałem ale dla przypomnienia:
PIERWSZY ETAP -> Euforia
To moment, w którym mamy bardzo pozytywne newsy i wszyscy są głodni zysków, cały twitter pisze to the mooon i wszyscy są podjarani. To moment, w którym realizowanie zysków jest wyśmiewane przez tłum
DRUGI ETAP -> Niepewność (teraz?)
To moment, w którym ludzie powoli tracą nadzieję i wpadają w najgorszą pułapkę hossy, jaką jest "łudzenie się, że odbije"
To proste: Kiedy w "euforii" nasze portfolio rośnie nie chcemy zrealizować zysków, bo mamy nadzieje na coraz to większe zyski, a nawet takie co zmienią nam życie. Im bardziej rośnie tym bardziej spirala się nakręca.
Kiedy w "niepewności" nasze portfolio spada to również nie chcemy zrealizować zysków, no bo miesiąc temu jeszcze mieliśmy tyle i tyle więcej. Łudzimy się, że odbije i mówimy sobie, że gdy tylko wyjdziemy na zero to wyjdziemy z rynku.
Oczywiście gdy faktycznie wychodzimy na zero bo rynek odbija, to większość osób wraca w etap euforii i nie sprzedaje krypto tylko znowu ma nadzieję na zyski zmieniające życie.
TRZECI ETAP -> Strach
To moment, w którym większość osób już zdaje sobie sprawę z tego, że jesteśmy w bessie, ale na realizacje zysków jest już za późno, gdyż nasze portfolio jest zazwyczaj 50% na minusie.
W poprzedniej hossie tak naprawdę większość zdała sobie sprawę, że jesteśmy w bessie dopiero w momencie, gdy zaczęła upadać LUNA, ale Bitcoin wtedy już był -50% od ATH, a inne altcoiny dużo więcej...
3⃣2021 VS 2025 ROK
W końcówce hossy w 2021 roku mieliśmy między innymi takie sygnały topu:
- Duże firmy i instytucje non stop nadawały o Bitcoinie
- Celebryci tworzyli swoje SCAM NFT
- Teoria supercyklu i Bitcoina po 150-200k
Niedawno mieliśmy między innymi takie sygnału (lokalnego na ten moment) topu:
- Państwa, duże firmy, fundusze i instytucje non stop nadawały o Bitoinie i krypto
- Prezydenci i celebryci tworzyli swoje SCAM MEMECOINY
- Platforma pumpfun, na której ludzie robili obrzydliwe rzeczy, żeby ich memecoin urósł
- Fraza "memecoins" na ATH w google
- (dużo więcej można by wymieniać)
Kiedy pisałem o tych sygnałach, dostawałem komentarze na zasadzie:
"Pumpfun to po prostu rak krypto, a nie wyznacznik hossy"
"Hossa kończy się w euforii, kiedy wszyscy mają zyski"
"Teraz jest inaczej, bo USA wchodzi w krypto i tworzy rezerwę, ulica będzie kupować"
Taaa, zawsze jakieś wymówki, żeby tylko nie uwzględnić innego scenariuszu niż zakładamy...
Nie mam pojęcia skąd mogłyby się wziąć pieniądze i jakie newsy musiałyby wpłynąć na rynek, żebyśmy zobaczyli znowu nowe szczyty, no ale jak to na rynku -> wszystko jest możliwe.
4⃣ MOJA STRATEGIA.
Jak wiecie lub nie, zrealizowałem wszystkie zyski oprócz ETH - wiele osób tego nie rozumiało, dlaczego z jednej strony sprzedaje wszystko i liczę na spadki, a z drugiej strony zostawiam ETH więc teoretycznie chciałbym żeby jeszcze urosło?
Moje motto, o którym piszę od początku mojego istnienia na Social Mediach brzmi:
"Kluczem do sukcesu w inwestowaniu jest bycie przygotowanym na każdy możliwy scenariusz"
Taką sobie obrałem strategię zarządzania ryzykiem i na ten moment tak czy siak jestem zadowolony z obecnej sytuacji na rynku.
Zrealizowałem większość zysków, natomiast zostawiłem ETH biorąc pod uwagę scenariusz, że będzie altseason.
Oprócz tego wiadomo, ETH był i jest skrajnie niedowartościowany w stosunku do Bitcoina i reszty altów z topki, do tego również mieliśmy pozytywne newsy które niestety na ten moment nie popchały nam Ethera ;/
Gdybym sprzedał wszystko, a potencjalnie ETH wybiłoby nowe ATH -> Byłbym niezadowolony i czuł FOMO.
Oczywiście jeszcze nie wszystko stracone, być może ETH wybije jeszcze ATH i będziemy mieli altseason, ale ustawiłem swoje portfolio w taki sposób, że każdy scenariusz będzie dla mnie OK.
Jeżeli chodzi o "kupowanie dipów" - dla mnie to nadal żaden dip.
W moim przypadku i mojej strategii obecnie będę rozgrywał 2 scenariusze:
A) Wszystko wróci do normy, ETH wybije ATH - sprzedam ETH i finito.
B) Bitcoin spadnie do minimum 75k - wtedy 10% zysków zaryzykuję i odkupię część pozycji. Jeżeli spadnie do 65k, odkupię za kolejne 10%.
Dlaczego? Bo być może powtórzy się sytuacja z 2021 roku, kiedy Bitcoin po wybiciu ATH spadł o 50%, a później wybił kolejne ATH tym samym rozpoczynając legendarny altseason.
Na koniec pamiętajcie: Jeżeli wasza strategia będzie dostosowana w taki sposób, że będziecie zawsze przygotowani na każdy możliwy scenariusz (nie licząc czarnych łabędzi bo tego się nie da przewidzieć) to zawsze będziecie spać bezpiecznie.
Jeżeli szukasz kogoś, kto nie nagania na gówno projekty, nie pisze wszystkiego pod zasięgi i raczej jest osobą, która woli ostrzegać ludzi, niż ich naganiać, to zapraszam na mojego Telegrama, gdzie dzielę się swoimi przemyśleniami, informuję o najważniejszych newsach i prowadzę serię z budowania portfolio.
Link w komentarzu.