Takie spostrzeżenie z sąsiedztwa giełdy i Kitsup. Jednak dwa odrębne światy, co widać także po średniej wieku wystawiających i kupujących tu i tu;). Giełda - old school, impreza "tradycyjna". Kitsup - impreza z wykopem, nowoczesna.
Nie mówię,że któraś lepsza. Tak tylko obserwuję.
Warszawska giełda kolekcjonerów pamiątek sportowych.