A jakby który chciał dom lub lot na Avondale, i to w bargainie, to również i dla niego coś znajdziemy. Cena dobra, w morgeczu co prawda, ale lepiej tak niż wcale. Rentu tylko 600$. Można za pieniądze, a można wymienić na cottage ale 2 flatsy.
Polski język emigrancki to fenomenalne zjawisko. Od zawsze. I tak oto poniżej widzicie fragment "Dziennika Chicagoskiego" (sic!) z 11 sierpnia 1915 r.
Konkretnie, działu ogłoszeń.
Ktoś zainteresowany Buczernią i Grosernią, do tego z propertami?