Gospodarz tego medium został pierwszym bilionerem dolarowym na świecie.
Jego spółki są łącznie wycenione na ok. 3,6 bln dolarów, za zeszły rok zanotowały 1,1 mld straty.
Majątek obydwu firm jest wyceniany na ok. 123 mld, czyli giełdowi inwestorzy stwierdzili, że firmy p. Muska są warte 30 krotnie więcej niż ich majątek.
Firmy, które łącznie przynoszą stratę (Tesla miała 3,8 mld usd zysku, ale SpaceX miał -4,9 mld usd straty).
Giełda potrafi zaskoczyć wyceną. Mnie tam po starochłopsku uczono, że zysk jest wtedy jak w firmie wszystko dobrze idzie. Oczywiście - nie wynika z tego, że jak zysku nie ma to w firmie idzie źle, bo może dużo inwestować lub być w przededniu jakiegoś rynkowego wystrzału. Wszyscy inwestorzy założyli, że taki wystrzał właśnie nastąpi w spółkach p. Muska.
No cóż - giełda ma swoje prawa, ale nawet w mojej głowie się nie mieści, że SpaceX, który na ten moment ma stratę, może być wyceniony na:
- 112 x swoje przychody
- 50 x swój majątek
Rozumiem, że wszyscy oczekują wzrostu - ALE AŻ TAKIEGO?
Co tu jest wycenione tak naprawdę?
7 razy bym się zastanowił zanim wsadziłbym pieniądze w ten kosmos - mam nadzieję, że wszyscy którzy wsadzili właśnie co najmniej tyle razy się zastanowili.
Trzymam za Was kciuki, żeby p. Elon dowiózł wyniki pod Wasze marzenia, bo już niejeden raz udowodnił, że jest geniuszem.