Bąkiewicz vel Krużganek Oświaty dostał w Niemczech wpierdol, bo chciał tam meblować kraj krzyżami, drąc ryja przy śpiewaniu Roty.
Policja niemiecka uświadomiła mu tylko, po co jest policja.
Proponuję, Bąkiewicz, to samo zrobić w Moskwie na Placu Czerwonym. Za Katyń, za reparacje.