Przemysł w Azji i USA przyspiesza. Europa niestety znów zostaje w tyle
Nastroje w sektorze przetwórczym na świecie wyraźnie się poprawiają, co jest niespodzianką na tle niesprzyjających okoliczności, takich jak kryzys na Bliskim Wschodzie, wzrost cen surowców.
Autorzy badania PMI ostrzegają, że za część poprawy nastrojów odpowiada, paradoksalnie, strach. Producenci wskazują na istotną rolę popytu przezornościowego. Fabryki akumulują zapasy w obawie przed wzrostem cen surowców i komponentów.
Popyt przezornościowy nie jest jednak jedynym wyjaśnieniem poprawy nastrojów. Na górce cyklicznej są bowiem nie tylko producenci dóbr pośrednich, ale też dóbr inwestycyjnych, czyli maszyn i urządzeń. To wskazuje na istotną rolę popytu inwestycyjnego w nakręcaniu koniunktury.
Wyraźnie powyżej światowej średniej są też indeksy PMI w Korei, Japonii, Indiach, Wietnamie, a także w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Wygląda więc na to, że obszar Pacyfiku rośnie, a obszar Atlantyku nie. Niżej od średniej są bowiem nastroje w Niemczech, Francji, Hiszpanii, a także w Polsce i Czechach.