#UstawkaSakiewicza
Republika to już nie jest telewizja. To polityczny biznes żerujący na strachu, wściekłości i paranoi własnych widzów. Kanał, który bez codziennej dawki "reżimu Tuska", "zamachu" i "prześladowań" zdechłby szybciej niż propaganda Kurskiego po utracie TVPiS. Oni nie informują. Oni hodują histerię, bo z histerii żyją.
PiS się sypie i widać to gołym okiem. Pisowskie porażki i afery lecą seriami. KRS, ZondaCrypto, tonący Święczkowski, uciekający jak szczur Ziobro, obłąkany ze strachu Romanowski płodzący przekazy dla ułomnych, nieudane storpedowanie SAFE i komiczne referenda Batyra, który ciągle nas kompromituje na arenie międzynarodowej. On powinien mieć zakaz zagranicznych wyjazdów, a jeśli już musi gdzieś pojechać, to to co powie powini mu pisać w MSZ.
Dołujący w sondażach PiS żre się między sobą jak stado wygłodniałych hien. Kaczyński już nawet nie wygląda jak człowiek kontrolujący partię, to już zmęczony i nieogarniający współczesnego świata emeryt patrzący jak rozpada mu się sekta życia. Oni czują panikę, czują, że grunt ucieka im spod nóg. A propaganda bez zwycięstw i bez poczucia siły zaczyna się dusić.
No więc Sakiewicz robi to, co robi każdy propagandysta w desperacji. Produkuje tandetny teatrzyk dla wyznawców. Tu nie trzeba nawet odrobiny finezji, tu zadziała nawet najbardziej prostacki przekaz, pisowska biedota wyborcza i tak to kupi.
No więc cyrk odpalony.
Policja pod adresem, kamery gotowe, wrzask gotowy, narracja przygotowana jeszcze kilka dni przed akcją. Wszystko po to, żeby zrobić z siebie "represjonowanego bohatera wolnych mediów". Sakiewicz, który od lat produkuje Kaczyńskiemu propagandowy przekaz niczym Sołowjow dla Putina, dodatkowo dojąc wyznawców na kasę, próbuje sprzedać się jako ostatni obrońca praworządności i demokracji.🤦To jest tak absurdalne, że aż śmieszne. I żałosne.
I oczywiście wyznawcy PiS łykają to jak pelikany. Rachoń odpala swój codzienny tryb histerii. Kłeczek płacze, że bez kasy widzów telewizja nie da rady obronić demokracji, wolnego słowa i praworządności, bo przecież Republika jest jedynym bytem walczącym i broniącym demokratycznych wartości przed atakami "reżimu".
Władza przecież oprócz niszczenia demokracjj atakuje też broniących jej dziennikarzy z najbardziej prawdomównej telewizji świata.🤦
Taki obraz tego ścieku bez przerwy płynie do umysłów głównie starszych ludzi, którzy nie ogarniają już nie tylko rzeczywistości politycznej, ale bardzo czasto nawet tej z własnego otoczenia.
Takimi przekazami emeryci przed telewizorami dostają nową dawkę paliwa. "Atakują nas!", "zamykają wolne media!", "Polska ginie!", ten sam cyrk od lat. Ten sam mechanizm wyciągania pieniędzy od ludzi, którym sprzedaje się wizję wojny o ojczyznę, podczas gdy chodzi głównie o utrzymanie tłustego propagandowego biznesu. Bo prawda jest brutalnie prosta. Republika nie potrzebuje spokoju, potrzebuje chaosu. Musi być wróg, musi być dramat, musi być "niemiecki agent", "reżim Tuska", "atak na patriotów". Bez tego cały ten interes siada, bez tej tandetnej martyrologii nikt nie będzie wysyłał przelewów i klikał w płaczliwe apele o ratowanie "ostatniego wolnego medium."
Najbardziej komiczne jest to ich udawane męczeństwo. Ludzie z milionami, politycznymi układami i własną machiną propagandową grają rolę prześladowanych obrońcow z Westerplatte. Banda uprzywilejowanych krzykaczy przebrana za ofiary systemu. Tanie, żałosne i coraz bardziej desperackie.
Im bardziej PiS będzie tonął, tym bardziej Republika będzie wariować. Bo kiedy propaganda traci kontakt z rzeczywistością, zostaje jej już tylko wrzask, szczucie i robienie z własnych widzów kompletnych idiotów, co w przypadku wyznawców PiS nie jest wcale takie trudne. Wszak fanatyzm nie wymaga myślenia, a wyznawcy są w stanie połknąć nawet największe partyjne gówno ze smakiem.
Gdyby nie tuczenie tego partyjnego wieprza przez PiS z publicznych pieniędzy i nielegalna pomoc partyjniaków z KRRiT, Sakiewicz nie wyszedłby poza zasięg osiedlowej kablówki.