Ayaan Hirsi Ali — była muzułmanka, była ateistka, dziś chrześcijanka — wyjaśnia, dlaczego usunięcie chrześcijaństwa z kultury Zachodu stworzyło moralną i duchową próżnię. Kiedy młodym ludziom mówi się, że „nie ma nic”, nie dostają sensu, celu ani fundamentu moralnego.