Ukraińcy odpalili swoją machinę propagandową w mediach społecznościowych. Najbardziej zabawne jest to, że jest tak agresywna i oskarżająca polską stronę, że nie można ich odróżnić od ruskiej propagandy, która dolewa oliwy do ognia. Swoją drogą rosyjska propaganda przebrana za polskie barwy też jest nie do odróżnienia.
Niezły młyn. Tam w Kijowie szkodzą sobie na maksa i nawet tego nie widzą.