Dobry wieczór.
Żyjemy w wolnym kraju, a każdy farmaceuta reprezentuje podobno wolny zawód.
Każdy obywatel ma prawo do wysyłania petycji, czy wniosków, czy też innych wiadomości do wszystkich instytucji publicznych. Farmaceuci również.
Zapychanie skrzynek mailowych ze strony farmaceutów w ostatnim czasie miało miejsce wiele razy.
Ponieważ od środowiska właścicieli aptek indywidualnych, dla których PWZ farmaceuty w mObywalel było “bzdurą ‘ i odrywaniem samorządu od spraw najważniejszych czyli AdA, od pół roku dostają groźby z zapowiedziami zniszczenia mojego dobrego imienia i zniszczenia mojej osoby w mojej izbie aptekarskiej, chciałam napisać parę słów.
Nie jest ekonomicznie możliwe, żeby każdy farmaceuta miał swoją aptekę. Szeregowy pracownik farmaceuta nie cieszy się koncesją, tylko dokumentem (zanim nas inna grupa zawodowa z aptek wyrzuci), dzięki któremu nie jest anonimowy. Stąd moja aktywność w tym temacie.
Na obrazku jest część jednej z moich publicznych korespondencji z LinkedIn.
Pytanie było proste - dlaczego od jedynego wpisu z zapowiedzią PWZ farmaceuty w mObywalel sprzed kilku lat nadał go nie ma, a dokumentów w samej aplikacji przybywa.
Moje wpisy w mediach społecznościowych są również publicznie dostępne, czy to jest przypisywanie sobie zasług, czy nie pozostawiam do oceny czytelnikom.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru 🖤
“Uczciwie mam nadzieję, że ten komentarz nie zostanie skasowany.