Chciałbym napisać dziś trochę o stosunkach polsko-litewskich.
Jako mieszkaniec Suwałk często bywałem i bywam po drugiej stronie, niemal nieistniejącej już fizycznie granicy między oboma państwami.
Podobnie codziennie gościmy w Suwałkach setki gości z Litwy.
Stosunki między oboma krajami były mega trudne zwłaszcza w okresie międzywojennym i odebraniu Litwinom Wileńszczyzny w rezultacie "buntu" Żeligowskiego.
Przed II wojną oba kraje były nawet na krawędzi wojny.
Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości w 1990 roku stosunki te były oczywiście lepsze ale nadal napięte.
Dochodziło do wielu sporów, zwłaszcza dotyczących praw mniejszości polskiej na Litwie (okręg wileński i sołecznikowski)
W latach 1990-2021 Litwini mieli nie najlepszy stosunek do Polaków,
W tym okresie pozytywny stosunek do Polaków miało jedynie ok 5,0 proc. Litwinów. Pozytywny stosunek do Litwinów miało znacznie więcej bo aż ok. 38% Polaków.
I nagle stał się cud. Wszystko zmieniło się nagle. Od lutego 2022, od chwili pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Nagle Litwini zrozumieli, że Polska jest niezwykle ważna w kontekście ich bezpieczeństwa.
Pojęli, że w razie ataku Rosjan to Polska najszybciej może im pomóc i przede wszystkim stanowić (tak jak dla Ukrainy) ważny hub logistyczny. W ich przypadku jedyny jaki istnieje.
Już pod koniec 2022 roku ponad 90 % (!!!!) Litwinów oceniało Polaków pozytywnie. Staliśmy się wtedy i nadal jesteśmy zdecydowanie najbardziej cenionym narodem na świecie przez mieszkańców Litwy.
Pozytywny stosunek Polaków do Litwinów także wzrósł do ponad 70% ankietowanych.
Tyle lat sporów i niechęci zakończył Putin praktycznie jednego dnia. 24 lutego 2022 roku....