⚫️🟠Shakhtar 1-2 Lech Poznań🔵⚪️
Tylko Genk w Europie potrafił tak dobrze presować Lecha jak wczoraj Shakhtar przez całe spotkanie….oprócz pierwszej części meczu od 31’ do 45’ w której piłkarze z Ukrainy(Brazylii) nie wiedzieli kompletnie co dzieje się na boisku. O czy świadczy sam wskaźnik PPDA.
Popisowa pierwsza połowa Lecha. Patrząc na poziom rywala,skalę indywidualnych umiejętności przeciwnika to moim zdaniem było to najlepsze 45’ rozegrane przez Nielsa Frederiksena odkąd jest trenerem Lecha Poznań.
Wymądrzałem się ja czy inni w studio jak to przeciwko Shaktarowi zagrać powinniśmy.Tutaj Frederiksen kompletnie zaskoczył i zaimponował.Struktura 4/2/4 z Ishakiem i Pablo a także skrzydłowymi operującymi na wysokości napastników którzy odrazu byli gotowi do kontrataku.
Ale czym zaimponował trener Lecha?
W przeciągu tygodnia potrafił porzucić idee dominacji i utrzymania się przy piłce,wiedział że przeciwnicy mają większe umiejętności więc dostosował taktykę pod rywala co prawie doprowadziło do dogrywki.
Bardzo dobry Kozubal i Thordarson,boki obrony w pierwszych 45’ znakomite.
Przede wszystkim z Gumnym na czele gdzie mucha 🪰 by się nie przecisnęła(i tutaj wielka szkoda że musiał zejść po pierwszej części spotkania).
Szkoda oczywiście 2 połowy i sytuacji Antka Kozubala która jak się następnie okazało była fundamentalna w kwestii tego jak potoczyło się dalej to spotkanie.
Tak szczerze liczyłem na dużo lepsze wejście Walemarka i Golizadeha, bo to oni nie raz,nie dwa potrafili zaczarować a wczoraj tej magii zabrakło.
Słodko gorzkie zwycięstwo ale jednak odpadnięcie po progresie który wyraźnie zauważyłem bo po przegranych meczach z Crzveną,Genkiem czy pierwszym z Shakhtarem zobaczyłem to czego chyba wszyscy oczekiwali,agresji,woli walki,szybkiego przejścia z obrony do ataku,dokładności i zadziorności.
Brawo dla Lecha 👏🏼👏🏼👏🏼