Kampania egipska Napoleona Bonaparte
Cz. I - Egipt
PRZYGOTOWANIA DO WYPRAWY.
Sam pomysł wyprawy do Egiptu rozważano jeszcze w czasie, kiedy generał Napoleon Bonaparte święcił triumfy we Włoszech. Pomysł ten przypisuję się zarówno dyrektorowi Barrasowi jak i Talleyrandowi. Do podobnych rozważań przyznawało się wielu ówczesnych polityków i wojskowych.
Plany jednak inwazji na Egipt sięgają czasów panowania Burbonów. Ponoć w latach 80 XVIII wieku cesarz austriacki miał sugerować francuskiemu królowi Ludwikowi XVI by ten zaatakował i zaanektował Egipt. Miał to być szerszy plan rozbiorów imperium osmańskiego.
Wraz z wybuchem Wielkiej Rewolucji Francuskiej i szerzeniu takich postulatów jak na przykład wolność jednostki, radykalna część społeczeństwa popierała atak na Egipt, który miał przynieść wolność ciemiężonym przez Mameluków ludom.
Inni z kolei, tacy jak Talleyrand czy Carnot, w dość pragmatyczny sposób postrzegali podbój Egiptu jako szansę na ograniczenie wpływów brytyjskich w regionie. Co dość ważne, byłaby to doskonała baza wypadowa dla Francji, gdyby Paryż chciał poszerzyć swoją strefę wpływów na Bliskim Wschodzie, a może i dalej – w kierunku Indii!
Jednocześnie podbój Egiptu zmusiłby Royal Navy do poszerzenia obszaru, na którym musieliby prowadzić swoje operacje, co w naturalny sposób doprowadziłoby do rozproszenia sił brytyjskiej marynarki wojennej operującej na Morzu Śródziemnym.
Generał Napoleon Bonaparte należał do zwolenników wyprawy. W sierpniu 1797 roku miał powiedzieć, że „dla całkowitego zniszczenia Anglii musimy zająć Egipt”. Ponadto określał Egipt jako „geograficzny klucz do panowania nad światem”.
Rozpoczęto przygotowania do wyprawy. Jednocześnie Talleyrand zaproponował, że uda się osobiście w delegację do Konstantynopola by przekonać sułtana Selima III, by nie występował przeciwko Francuzom w Egipcie. Ostatecznie jednak misja to nie miała miejsca o czym Napoleon przekonał się dopiero na miejscu.
Dlaczego Sułtan miałbym nie występować w obronie własnego terytorium? Ano dlatego, że był tam tylko nominalnie władcą. Egiptem ówcześnie rządzili przede wszystkim Mamelucy. Była to kasta wojowników, którzy pochodzili w większości z Kaukazu. Przed tym, gdy zostawali Mamelukami, byli niewolnikami wziętymi do niewoli w okresie dzieciństwa. Następnie poddawani byli wojskowemu treningowi. W momencie, kiedy taka osoba otrzymywała dowództwo na większym zgrupowaniem wojskowym, to zostawała oficjalnie Mamelukiem i członkiem kasty wyższej.
Co do stopnia wpływów i władzy sułtana Selima w Egipcie. Jak już wspomniałem wyżej, Sułtan rządził w Egipcie tylko nominalnie, gdyż w praktyce rządzili Mamelucy. Co jednak ważne, uznawali oni zwierzchność sułtana i za każdym razem, gdy do Egiptu przybywał oficjalny wysłannik Selima III, był on witany z wielkimi honorami. Nie miał on jednak wpływu na decyzje podejmowane w Egipcie.
5 marca 1798 roku generał Napoleon Bonaparte został mianowany dowódcą Armii Egiptu, która dla zmylenia przeciwników była nazywana „Lewym Skrzydłem Armii Anglii”.
Wraz z przygotowaniami do inwazji na Egipt ruszyła też kampania dezinformacyjna, która miała na celu ukryć rzeczywiste przeznaczenie przygotowywanego i uzbrajanego „Lewego Skrzydła Armii Anglii”.
Sam Napoleon Bonaparte w czasie tych przygotowań brał udział w licznych odczytach organizowanych przez Institut de France. Ponadto informował rozmaite osobistości, z którymi się spotykał, że w jego najbliższym planie jest spędzenie czasu w Niemczech w towarzystwie najbliższych, w tym Józefiny.
W czasie narad prowadzonych przez Dyrektoriat w sprawie Egiptu, Napoleon miał przedstawić trzy główne powody, dla których jego zdaniem powinno się przeprowadzić tę inwazję. Po pierwsze uważał za stosowne otwarcie francuskiej kolonii w tej części Morza Śródziemnego. Po drugie kolonia ta byłaby idealnym miejscem, skąd eksportowano by francuskie towary w kierunku Azji. Ostatni, militarny powód dotyczył możliwości utrzymywania w tym rejonie armii liczącej nawet 60 tysięcy żołnierzy, która mogłaby szachować brytyjskie siły w regionie, a w przyszłości przeprowadzić inwazję na inne, brytyjskie posiadłości takie jak Indie.
Dla Dyrektorów był też czwarty, nieoficjalnie ważny powód, dla którego byli gotowi zatwierdzić plany wyprawy. Tym powodem był Napoleon. Po sukcesie kampanii włoskiej z lat 1796-1797 Napoleon stał się bardzo popularny we Francji, jako ten, który przyniósł chwałę swojej ojczyźnie. Jako zwycięzca przyniósł swojemu krajowi namacalne korzyści, czego nie można powiedzieć o skorumpowanych rządach Dyrektoriatu. Co prawda Dyrektoriat przeprowadził kilka kluczowych i potrzebnych reform, jednak ogólna ocena jego rządów była negatywna. Dodatkowo w kraju mnożyły się spiski, tak więc Dyrektoriat wysyłając Napoleona do Egiptu, pozbywał się jednego z problemów.
Napoleon w czasie przygotowań starał się odpowiednio dobrać oficerów koniecznych do powodzenia wyprawy.
Wybór padł na takie persony jak Louis Desaix, Jean – Baptiste Kleber, Jacques Francois de Menou czy też Louis Davout, którego przed wyprawą poznał z Napoleonem Louis Desaix.
Co ważne, w wyprawie brali udział także Polacy, z czego najsłynniejszym z nich jest adiutant generała Napoleona Józef Sułkowski, tragicznie zmarły w walkach z powstańcami pod Kairem. Czytałem także, że i Józef Zajączek miał brać udział w wyprawie do Egiptu.
Oczywiście przygotowania Napoleona do wyprawy nie zamykały się tylko w na przygotowania militarnych. Przyszły Pierwszy Konsul traktował te inwazję jednocześnie jako wielką wyprawę naukową.
Oprócz tego, że zabrał ze sobą ponad 125 książek taktujących o filozofii, mitologii greckiej czy też historii i geografii, wziął też na pokład, według Andrew Robertsa, 167 naukowców. Wśród nich byli geografowie, chemicy, botanicy, historycy, zoologowie, astronomowie i wielu innych.
Co ważne, zdecydowana większość żołnierzy i uczonych nie znała prawdziwego celu podróży, dopóki nie ujrzeli piasków Afryki.
10 maja 1798 roku Napoleon wydał w Tulonie następującą proklamację:
„Żołnierze Armii Śródziemnomorskiej! Jesteście teraz częścią Armii Anglii. Walczyliście w górach, na nizinach i pod twierdzami, ale nie uczestniczyliście jeszcze w kampanii morskiej. Rzymskie legiony, z którymi czasami rywalizowaliście, ale którym już dorównaliście, na tym samym morzu walczyły z Kartaginą. Zwycięstwo nigdy ich nie opuściło. Patrzy na was Europa. Musicie spełnić swoje wielkie przeznaczenie. Czekają was bitwy, które będziecie musieli stoczyć, oraz niebezpieczeństwa i trudy do pokonania. Dzierżycie w swoim rękach przyszłą pomyślność Francji, dobro całego rodzaju ludzkiego i własną chwałę. Ideał Wolności, który uczynił Republikę arbitrem Europy, uczyni z niej również arbitra dalekich oceanów i odległych krajów.”
Warto podkreślić, że inwazja na Egipt roku 1798 była pierwszą francuską wyprawą w tej części świata od czasu wypraw krzyżowych. Napoleon przygotowywał te wyprawę w tak drobiazgowy sposób, że nawet zorganizował wyposażenie dla uczonych w postaci teleskopów astronomicznych, prasę drukarską, aparaturę chemiczną itp.