Uproszczona, ale w wielu miejscach trafna diagnoza. Autor przeskakuje nad drugą połową krakowskiego IT, tą nie należącą do korporacji. Pomija też - żeby szybciej dobiec do założonej tezy - kwestię braku rodzimego kapitału, zwalczanego przez państwo (Kluska) i media (Filipiak). 4-
Gazety ogłosiły, że Kraków zmienia się w Łódź lat 90. Powodem są grupowe zwolnienia w zagranicznych korporacjach, które od roku nabierają tempa.
Prasa raczej przesadza, ale rzecz jest ciekawa i ważna, bo pokazuje GRANICE polskiego modelu rozwoju.
Zapraszam na 🧵👇.