Prawdziwa zmiana powinna wyglądać inaczej:
1% środków z podatków = 100% jawności wynagrodzeń.
Bez żadnych wyjątków. Szpitale, sądy, Spółki Skarbu Państwa (wraz ze wszystkimi spółkami-córkami!), podmioty komunalne, agencje rządowe czy fundacje żyjące z dotacji może i też zwykli urzędnicy...
Koniec z ukrywaniem politycznych posadek za tajemnicą przedsiębiorstwa, klauzulami poufności czy fasadowymi umowami B2B. Jeżeli podatnik dokłada do budżetu jakiejkolwiek instytucji choćby złotówkę, ma bezwzględne prawo wiedzieć, na czyje konto ona trafia.
Obecny system informacji publicznej to fikcja, która chroni kolesiostwo. Czas odciąć ten polityczny bankomat z automatu, ustawowo i dla wszystkich ekip.
Szłapka: rząd przyjął projekt ustawy umożliwiającej zbieranie informacji o zarobkach medyków. (PAP)
#PAPInformacje