Obsesja - film Curry’ego Barkera - influencera, który miał budżet 750.000$ właśnie dobija 250.000.000$ na boxoffice. I…nie uwierzycie - nagle się ludzie zesrali o pieniądze xD a konkretnie piony produkcyjne - operatorzy, creative directorzy i inni, którzy pracowali przy tym filmie za określoną kwotę.
Przykładowo - laska od kreacji, która dostawała dniówki 300$ i w sumie za cały film dostała ponad 6.000$ teraz, po sukcesie filmu jest wkurwiona i domaga się dodatkowego zapisu, żeby piony realizacyjne dostały nagle procent. Czyli rozumiem, że jakby film był flopem i producenci straciliby na tym kilka baniek, to te piony też by się dokładały?
Równie dobrze w takim razie kurier z ubereats dostarczający pizzę na plan powinien partycypować w sukcesie produkcji xD
Klasycznie - sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą:)