Anka była niezwykłym czlowiekiem. Niezwykłym w swej normalności i zwyczajności. To straszne, chcieć żyć i musieć umrzeć. P.S. W ostatnim tygodniu odeszło kilku moich znajomych. Depresja, problemy, brak odporności na hejt, brak pomocy. Mogli i powinni żyć. Coś się złego dzieje.