Magdalena Sobkowiak-Czarnecka stała się dla PiS i Konfederacji śmiertelnym zagrożeniem: twarzą programu, który rozbił ich propagandę o „bezsilnym państwie Tuska”.
Ma doświadczenie europejskie, zna media, potrafi mówić prosto i ma za sobą temat, który łączy bezpieczeństwo, gospodarkę, armię i miejsca pracy.
A to jest mieszanka, której patoprawica naprawdę się boi. Wyborcy PiS, Nawrockiego i Konfederacji właśnie zobaczyli, że pieniądze, kontrakty i praca przyszły nie z pisowskiej propagandy, tylko z programu, który patoprawica próbowała ośmieszyć i zablokować. Przyszły w realnych przelewach, które od wczoraj są na rachunkach bankowych firm uczestniczących w Programie SAFE.