Od jakiegoś czasu, gdy TdP jest pokazywane ciut lepiej myślę sobie, gdy jadą przez Podhale, Beskidy czy Sudety: no kurcze, ładnie tu mamy, może się podobać. Zwłaszcza że zaraz jest Vuelta i depresyjn susza. Ale potem wjeżdża Giro ze swoimi widoczkami i no cóż, z czym do ludzi ;)