Czy da się w niecały rok stworzyć zupełnie inną klimatem płytę od poprzedniej? Zapraszam na krótką historię o muzycznej przemianie Multiego w latach 2017–2018.
„Nowa Fala” to debiutancki album Multiego, opowiadający głównie o pieniądzach, dziewczynach i imprezowym stylu życia. Numery są przepełnione flexem i „przewózką”. Produkcyjnie zdarzają się zarówno lepsze, jak i gorsze momenty, a głównym zastrzeżeniem słuchaczy była dykcja młodego rapera. Wielu narzekało, że nie mogą nawet zrozumieć tekstu. Mimo to album osiąga wielki sukces, co mogło poskutkować tym że artysta nie będzie chciał za dużo zmieniać skoro ten schemat okazał się skuteczny.
11 Października 2018 r. Young Multi zapowiada swój nowy album:
🗣 „Myślę, że progresowo i brzmieniowo ta płyta jest pięć poziomów wyżej. Płyta na pewno będzie dojrzalsza. Zależało mi, żeby przekazać jakieś wartości w moich piosenkach.”
Niecały rok później Young Multi wraca z drugim albumem — „Trapstar”, który okazuje się całkowicie innym światem w porównaniu z debiutem. Od przekazu, przez dykcję, po bity i mix. Wszystko świadczy o tym, że raper dorósł muzycznie i artystycznie. Płyta jest bardzo różnorodna zawiera zarówno numery motywacyjne, smutne, agresywne, imprezowe, jak i utwory, w których Multi mierzy się z krytyką innych artystów, pokazując szerszy wachlarz emocji i refleksji.
Różnica między „Nową Falą” a „Trapstarem” jest kolosalna, a dzieli je tylko rok. W tym czasie Multi włożył ogrom pracy, a efekty były zaskoczeniem nawet dla jego fanów. Przeskok jakościowy jaki Michał zrobił wtedy w niecały rok, pokazuje że ciężką pracą i zaangażowaniem można naprawdę wiele zdziałać.
@young_multi