Absurd w PKP Intercity: Pobierają kaucję za napoje, ale butelek nie przyjmują 😅
Kupujesz w WARS-ie wodę czy colę – doliczają ci kaucję 50 gr za butelkę/plastiki albo 1 zł za szklaną.
Informują grzecznie, że „kaucję pobieramy, ale butelki nie przyjmujemy”.
Bo wagon restauracyjny ma za mało metrów kwadratowych, żeby być „sklepem” według ustawy.
Więc płacisz kaucję… i albo nosisz pustą butelkę 1,5 l przez pół Polski w plecaku (niezgnieciona, bo inaczej butelkomat nie weźmie), albo machasz ręką i traktujesz te 50 gr jako ukryty podatek kolejowy.
Genialny system kaucyjny. Brawo, twórcy przepisów i WARS.
Pasażer zawsze może… po prostu więcej nie kupować w pociągu. Albo zbierać butelki jak trofeum z podróży.