Pamiętacie jeszcze dziewczynkę z siekierą w Szkocji i "pokrzywdzonego" Bułgara?
No to okazało się, że Bułgar "podrywał" 12 letnie dziewczynki, a gdy dostał dosadną odpowiedź i doszło do konfrontacji, jego siostra ciągnęła jedną z tych dziewczynek za włosy po ziemi. Zostali właśnie uznani winnymi, a 5 sierpnia dowiemy się, ile dostaną za karę.
W sierpniu 2025 roku cała Europa obejrzała nagranie z Dundee w Szkocji. 14-letnia dziewczynka z siekierą i nożem broniła siebie i młodszą siostrę przed dwojgiem migrantów. Film obejrzano 40 milionów razy. Brytyjskie media i politycy natychmiast obwinili dziewczynkę — to ją postawiono w stan oskarżenia. Były premier Szkocji Humza Yousaf grzmiał o "skrajnie prawicowym kłamstwie." Policja mówiła o "dezinformacji."
Dziewczynce nikt nie wierzył. Mówiła prawdę od początku.
Po dwudniowym procesie Sąd w Dundee uznał winnymi oboje migrantów. 22-letni Ilia Belov, obywatel Bułgarii, został skazany za napaść na 12-latkę i groźby wobec czterech dziewczynek w wieku 12-14 lat. Jego 20-letnia siostra Nadjedzha Belova wcześniej przyznała się do pobicia 13-latki — ciągnęła ją za włosy po ziemi i uderzała w głowę.
Co naprawdę się wydarzyło? Sąd ustalił fakty. Belov podszedł do idących na przystanek dziewczynek i rzucił do 12-latki słowa o wyraźnie seksualnym charakterze: "Cześć ładna, pokażę ci jak się dobrze bawić." Gdy jedna z dziewczynek nazwała go zboczeńcem — wrócił, zadzwonił po siostrę, a ta rzuciła się na dzieci.
Sędzia Niven-Smith odrzucił wersję Belova o "samoobronie" jako "niewiarygodną i nierzetelną." Powiedział wprost: wyzwalaczem całego zdarzenia były jego własne słowa.
Matka dziewczynek powiedziała: "Mówiły prawdę od początku, ale nikt im nie wierzył. Wszyscy skupili się na siekierze, zamiast słuchać co naprawdę się stało."
To jest cała prawda o zachodnioeuropejskim systemie. Dwóch migrantów napastuje dzieci na ulicy. Dziewczynka broni młodszej siostry. I to ją oskarżają, ją obwiniają, ją stawiają przed sądem. Establishment ustawia się po stronie sprawców, bo nie pasuje mu narracja o problemach z migracją.
A teraz pytanie do polskich zwolenników przyjmowania imigrantów i paktu migracyjnego, który dziś wszedł w życie: czy tego właśnie chcecie dla polskich miast? Bo to jest codzienność, którą Europa Zachodnia wybrała — i którą próbuje narzucić Polsce.