Jeszcze o lekarzu-milionerze-radnym: zawsze mnie zadziwia, że ludziom w układach władzy wydaje się, iż to nigdy nie wyjdzie na jaw. Że nikt nie sprawdzi, nie zapyta. Nieważne, czy chodzi o 1,6 mln, czy kilka tys. na mieszkanie czy kilometrówki - przeświadczenie jest to samo.