Rozwala mi łeb, że ktoś bez cienia żenady wrzuca posta, który zaczyna od nazwania kogoś 2/10 i jeszcze sugerowania, że się jest tak zajebistym, że inni muszą zasłużyć na kontakt.
Dowód anegdotyczny z dziś - typ 2/10 uratował mnie z opresji, na pytanie jak zdobyć na mnie namiary powiedziałam, że jeśli przyniesie mi kwiaty i napisze wiersz, to pomyślę. Wrócił z kwiatami, napisał wiersz i nawet mi zatańczył. Zgadnijcie kto dostał namiary i randkę;)