Nitka absurdu, czyli na co lecą miliony z naszych podatków:
66 000 000 zł z Funduszu Sprawiedliwości – pieniądze, które prawnie miały pomagać ofiarom przestępstw, przyznano Fundacji Profeto na budowę gigantycznego gmachu, w którym zaplanowano pięć profesjonalnych studiów nagrań.
Jak mnie to już wkurwia. Gdzie nie spojrzysz, jakieś fikcyjne koszty, kwoty z dupy, pieniądze się wylewają od znajomych dla znajomych, a potem jakiś chłopak popierdala rowerem przez całą Polskę, żeby zebrać na leczenie dzieciaka.