Zwłaszcza do uwagi wszystkich, którzy dziś rano przeczytali zalew komentarzy od botów, piszących, że "to była ukraińska rakieta przeciwlotnicza jak w Przewodowie". Wiarygodność tej informacji, która została oryginalnie puszczona przez rosyjski MON, jest mniej więcej taka jak wszystkich tych samobójstw, gdzie ofiara "dźgnęła się nożem w plecy, i tak cztery razy". Do tego na miejscu znaleziono resztki rosyjskiego "Gerania". I znowu, to teoretycznie mogłoby być zejście z kursu pod wpływem WRE, gdyby nie fakt, że Rosjanie jednej nocy zaatakowali nie jeden a cztery ośrodki kulturalne Ukrainy.
To nie przypadek. Na wschodzie zabijają Ukraińców i wymazują ukraińskie nazwy, zakazują mówić po ukraińsku, a w głębi kraju bombardują obiekty kultury.
Zaatakowane dzisiejszej nocy:
- Muzeum Sztuki w Charkowie
- Sobór Zaśnięcia Bogurodzicy w Kijowie (Ławra Peczerska).
- Narodowe Studio Filmowe im. O. Dowżenki
- Dom Muzyki Organowej i Kameralnej w Dnieprze.