Wielu z Was może mieć jakieś obiekcje wobec tego, by przeznaczać więcej pieniędzy na średnią - tak po prawdzie - naukę w Polsce.
Ale, coś Wam i sobie powiem: jeśli mamy komukolwiek dać więcej kasy w Polsce to naukowcom, ZWŁASZCZA MŁODYM! Oto dlaczego:
- praca naukowców jest fundamentem, na którym opiera się cała masa branż przyszłości – od technologii, przez medycynę, po obronność. W Polsce to zjawisko jest może mniej widoczne, ale jest! A wraz z rozwojem przybiera na sile.
- młodych ludzi w Polsce jest coraz to mniej i KRYTYCZNE staje się właściwe wykorzystanie "zasobu ludzkiego"
- warunki finansowe i pozafinansowe ich studiów czy karier są w zasadzie upokarzające i jest to echo po PRLu, jedno z wielu, które nas ciągnie w dół
- naukowcy jako grupa są bardziej skłonni zmieniać zdanie pod wpływem faktów i dowodów, a w Polsce takich ludzi potrzebujemy więcej niż mniej!
- czym skorupka… jeśli młodzi poczują, że są inwestycją, oni również będą inwestować w młodych, pozwólmy tej spirali się nakręcać samoistnie. Póki co każde kolejnej pokolenie jest upokarzane, dymane, wykorzystywane, a jest tak bo… taka "tradycja", zmieńmy to w choć JEDNEJ branży!
- Polska jest praktycznie otoczona niestabilną sytuacją geopolityczną i sąsiadami, których PKB i "zasoby ludzkie" są kilkukrotnie większe od naszych: jeśli kraj ma być bezpieczny, MUSI mieć coś, co da mu bezpieczeństwo. Nie dadzą nam tego - z całym szacunkiem - ani górnicy, ani rolnicy, ani ekonomiści, ani dziennikarze…
Oczywiście są też minusy… ale nie o nich teraz, nie tu.
Wydatne finansowanie każdej branży ma jakieś plusy i minusy, ale w tym przypadku minusów jest relatywnie mało. Nie skupiajmy się na nich, bo to fałszuje obraz. Spójrzmy szerzej, choć przez miesiąc!
Dajmy tym ludziom godziwe stypendia, godziwe pensje, godziwe umowy, takie, które będą odzwierciedlać naszej nadzieje, które w nich pokładamy, bo póki co, my ich w zasadzie upokarzamy.
Uczyńmy choć jedną, JEDNĄ branżę, taką, która nie będzie odbiegać od zachodnich standardów, taką, która przynajmniej dogoni zachód. Miejmy choć jeden diament, w który będziemy się wpatrywać ze łzami w oczach i cieszyć się, że płacenie podatków ma jakiś głębszy sens.
Ta jedna podwyżka praktycznie nic nie zmieni bezpośrednio, bo walczymy o tak po prawdzie o dorównanie do średniaków! Ale ona powinna być impulsem do działań. Powinna być impulsem dla naukowców, że warto się ORGANIZOWAĆ, warto działać WSPÓLNIE i warto mieć PLAN budowania nauki w Polsce i go realizować.
Jeśli jest jedna grupa ludzi, w których warto w Polsce inwestować, to jest właśnie ta grupa!
Przez dziesięciolecia przepierdoliliśmy setki miliardów na projekty które nic, zupełnie nic nam nie dały poza nadwyżką finansową ich beneficjentów. Im więcej przeznaczymy na naukę, tym mniej zostanie pieniędzy na bzdury, na obietnice, na przekupstwa polityczne.
Zróbmy choć raz coś innego, tak dla odmiany, tak z czystej ciekawości, zróbmy taki krajowy EKSPERYMENT! Przynajmniej tyle! To są grosze, to są praktycznie grosze!
#3procentnanauke www: 3procentnanauke[.]pl
Już za chwilę protest naukowców w związku z mizernym finansowaniem nauki.
Im więcej kasy pójdzie na - zwłaszcza młodych - naukowców tym mniej zostanie na to, co w ogóle nie powinno być wspierane przez państwo. Po prostu!
Jeśli jeszcze nie podpisaliście, zachęcam 3procentnanauke[.]pl
Część z Was powie: ale kasa pójdzie również na lewackie lub prawackie pierdololo… tak, również tam pójdzie, trudno! To jak z tarciem: aby praca została wykonana, część energii pójdzie na tarcie… przemilczmy to jakoś. Ja się staram ze wszystkich sił.