Joined November 2016
2,376 Photos and videos
Pinned Tweet
#Plastusie Polecam album: “Historia jednego filantropa” allegro.pl/oferta/historia-j… plastusie.pl/wp/shop/ Kompendium wiedzy o Jurku: *o akcji "emerytka" *o sensie zbiórek *o pomocy powodzianom *o aukcjach celebryckich i praniu wizerunku *o hejterach *o walce ze złem i sepsą *o plastelinie *!!! wykład Matki Kurki o powiązanych spółkach itd. PS Zakup albumów i kalendarzy stanowi formę wsparcia plastusiów, gdyż monetyzacja animacji jest zerowa ze względu na zbyt krótki czas trwania
121
1,725
3,208
65,279
Barbara Piela retweeted
Premier Słowacji Robert Fico stwierdził, że nie będzie transkrypcji aktu małżeństwa par jednopłciowych, bo w konstytucji państwa słowackiego zapisana jest definicja małżeństwa jako „wyłączny związek kobiety i mężczyzny".
38
327
2,521
32,193
Barbara Piela retweeted
KÓŁKO GRANIASTE Kwiatostan żeński polskiego parlamentaryzmu postanowił zadziałać. Wybitne posłanki, posełki i poślice założyły Kółko Graniaste Ratowania Wzajemnego. Jak wiadomo, sytuacja jest dobra, a będzie jeszcze lepsza, ale osoby ministerialne ustaliły podczas pudrowania nosków, że będzie megafajnie! Prawie niezależne media donoszą, że pomysł ratowania Polski i okolic powstał, gdy osoby, identyfikujące się jako ministerialne, przeczytały „Konopielkę” E. Redlińskiego: „Chłop z chłopem spać bedzie, baba z babo, wilki latać, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, zajdzie na wschodzie!”. Skoro część przepowiedni już się pięknie spełniła, pora dopomóc prorokom aby, jak powiada pismo:”Krowy bedo sie źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili” a posłanki będą ratowały. W ramach ulepszania świata opartego na sile kobiet i parytecie, kolejki do lekarzy specjalistów zostają zlikwidowane dekretem min. J. Sobierańskiej – Grendy. Lekarze pozbawieni pacjentów zostaną oddelegowani do szczepienia odry i betonowania Odry oraz zawracania rzeki i pandemii kijkiem. Honorowy patronat nad tą częścią przekształceń objęła min. P. Henning - Kloska. Pozyskane przy pomocy energii wiatrakowej złote algi, które zdobią wody śródlądowe, zostaną przetopione na metal szlachetny w hutach ekologicznych, którymi zarządzała będzie min. U. Zielińska. Z kruszywa wybite zostaną monety o wadze ¼ uncji trojańskiej. Zgromadzone w ten sposób aktywa przekazanezostaną min. K. A. Lubnauer, która mnożyć i dzielić potrafi. Skoro mowa o trojańskiej uncji, wspomnieć należy o trojańskim koniu. Elektryczne konie mechaniczne zastąpią góralskie koniki, które ciągną wozy fiakrów nad Morskie Oko. Gdyby pojazdy nie podołały trasie, wozy targała będzie min. K. Piekarska poganiana batem przez min. Kluzik – Rostkowską. Wspólna praca pomoże załagodzić różnice światopoglądowe pomiędzy ministrzycami. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie trasa konnych wycieczek. Do tej pory kończyła się ona przy Wodogrzmotach Mickiewicza, ale wspomniany poeta został usunięty z map i listy lektur przez min. B. Nowacką. Nie można wykluczyć, że w Tatrach pojawią się Wodogrzmoty Kapeli. Min. Nowacka planuje zacieśnić relacje pomiędzy swoim resortem, a agendą min. M. Cienkowskiej. Po wyrugowaniu lektur, historii i roli rodziny, trzeba będzie znaleźć dzieciom nowe zajęcie. Przewidziany jest konkurs recytatorski, „O Złoty Kolczyk Ministry”. M. Cienkowska proponuje, by poezje prezentowane były w dwóch kategoriach: „Recytacja na czas” oraz: „Nasycenie tekstu wulgaryzmami” liczone w napierdalankach na minutę. Dla uczniów objętych rozszerzonym programem nauczania przewidziany jest temat: „Analiza i interpretacja tekstów patriotycznych T. Szewczenki i S. Bandery”. Przewodniczącym jury zostanie min. A. Szeptycki po dokonaniu dobrowolnej tranzycji. Zmiany szykują się w samym prezydium sejmu. W wannie marszałkowskiej zasiądzie marsz. A. M. Żukowska. Do straży marszałkowskiej powołani zostaną biologiczni mężczyźni z macicami, uzbrojeni w dziki bez kagańców. Wiosła marszałkowskiego pilnować będzie oddział mameluków przybyłych z Białorusi na zaproszenie min. I. Hartwich, która najpierw wpuszcza, a potem ustala. Rzecznikiem lub wodnikiem osoby marszałkowskiej zostanie min. M. Wcisło, której warkocz i elokwencja dorównują urodzie i determinacji niewerbalnej słowiańskiej Lady Makbet. A co z chorymi, czekającymi na wizyty lekarskie? Tutaj objawił się cały geniusz osób poselskich odprawiających sabat w damskiej toalecie. Każdy chory, po namalowaniu trzech linii niekoniecznie prostych, zostanie uznany za artystę i wsparty przez min. M. Cienkowską dopłatą emerytalną i dotacją na rozwój. Subwencje wypłacane będą w brzęczącej monecie bitej w mennicy ze złotych alg, a pieniądze można będzie wydać na prywatną opiekę lekarską. Pomysłodawcą rozwiązania jest min. I. Leszczyna, która nie ma czarodziejskiej różdżki, ale z niejednego szpitala dietę jadła. W ten sposób historia i ekonomia zatoczyły koło, lekarze mogą wrócić znad Odry do prywatnych klinik, dzieci poznają tabliczkę dzielenia i segregacji śmieci, wilki będą latać, a słońce wstanie na zachodzie. Wtedy SAFE, KPO i Dziura Budżetowa wezmą się za ręce i zaśpiewają pod batutą min. M. Sobkowiak – Czarneckiej: „Kocham cię życie! W każdym kredycie miliardy znikają uparcie i skrycie”. Złośliwi twierdzą, że za wielkimi zmianami stoi min. K. Jachira, która, jako doświadczona lalkarka, dzieli stołkami i taboretami. Nie można wykluczyć, że niektórzy posłowie będą kukiełkami pięknych i mądrych posłanek, ale wierzymy, ze wszystko się z czasem jakoś ułoży i nawet mężczyźni dostana kawałek parytetu do ogryzienia. Poseł tow. Zandberg obiecał, że zgoli brodę w zamian za dopuszczenie do solidarnej grupy „Siła Kobiet w Kółku Graniastym”. O zmianie poglądów nie wspomniał. Nowa inicjatywa może liczyć na poparcie 37 z 52 płci, co po wyborach w roku 2027 pozwoliłoby na utworzenie rządu mniejszościowego. Koalicja z niedobitkami z PSL i Szalupy Obywatelskiej nie jest wykluczona. Póki co, powstało nowe koło poselskie (graniaste), które wystąpiło do ministra finansów z wnioskiem, o pokrycie kosztów zakupu mioteł firmy „Tesla – Nimbus” i dopłatę do naliczonego kilometrażu w przelotach służbowych. Ambitnym paniom i nie tylko, życzymy powodzenia w polityce międzynarodowej. Im dalej od Polski, tym lepiej. 🖌️ Grafika: @baspiela 🪶 Tekst: @KazikSzymeczko 📣 Jeżeli podobają Ci się nasze publikacje koniecznie podaj dalej i zostaw polubienie lub komentarz - to pomaga nam się rozwijać. Zachęcamy również do pozostawienia obserwacji. Dziękujemy!
7
56
128
1,488
Barbara Piela retweeted
- Czym się będzie zajmować Pani w ministerstwie? - @W_Dabrowski - Dyskryminacją kobiet w sporcie - W czym kobiety są dyskryminowane? - Każdy Polak wie kim jest Robert Lewandowski, nie każdy wie, kim jest Ewa Pajor I to jest prawdziwy problem, dla którego potrzebny jest nowy wiceminister🤦🏼‍♂️
817
859
6,987
910,939
Barbara Piela retweeted
A wiedzą Państwo, że na swoje dyrdymały o "osobach uczniowskich" i rzekomym naruszaniu lodami praw dziecka pani @MHornaCieslak zainkasowała z budżetu w 2025 r. ponad 44 bańki? 44 bańki z naszych podatków za gnębienie przedsiębiorców i wypisywanie bredni z woke'istowskiej kliszy.
120
1,307
5,728
56,855
Barbara Piela retweeted
Teraz proszę się trzymać, bo to jest tak durne, głupie i wk...jące, że trdno zachować spokój. Lodziarnia "Pod Dębem" w Pszczynie od 25 lat miała darmowe lody dla najlepszych uczniów - tych kończących rok szkolny z wyróżnieniem. Teraz darmowych lodów nie będzie, bo idiotka, która została rzecznikiem praw dziecka, @MHornaCieslak, wysmażyła pismo, że ten zwyczaj jest "wykluczający" i może "generować nadmierną presję psychiczną, promować niezdrową rywalizację". Tak, nazywam panią rzecznik wprost idiotką, bo tutaj nie ma innego określenia. To nie jest określenie obraźliwe, ale opisowe. Ale ta jej kretyńska interwencja nie bierze się z niczego. To przejaw woke'istowskiego przekonania, że nie wolno nikomu sprawiać dyskomfortu, a największy dyskomfort sprawia ten, kto lepiej sobie radzi i ma lepsze wyniki. pszczyna.naszemiasto.pl/afer…
743
2,441
11,437
305,606
Barbara Piela retweeted
Proszę o RT 🙏 Mam tylko 2 dni , aby opłacić turnus terapeutyczny dla osób w spektrum 🥺 . Dla Julity to szansa na samodzielność ♥️ , zostało niewiele , niestety czas jest nieubłagany 😭 Nawet 5 zł ma MOC siepomaga.pl/julita-majkowsk…
3
65
63
2,522
#Plastusie #Zelensky Typowy plastusiowy środek transportu, odpowiedni dla takich gości:
171
1,388
4,540
43,914
Barbara Piela retweeted
Replying to @_SalonOwiec
Pamiętam, jak dr Grzesiowski zachwalał szczepionki – miały pomagać na wszystko, co tylko możliwe. Nawet umarłych z grobów podnosiły. Tacy "eksperci" promują obecnie Lex Szarlatan. Kartka ze starego kalendarza:
30
269
898
5,875
Barbara Piela retweeted
Replying to @_SalonOwiec
Nasi starzy znajomi z czasów pandemii znowu wchodzą do gry... Od lewej: dr Grzesiowski (główny promotor i publiczny zwolennik ustawy), prof. X, świeżo ulepiona minister zdrowia Sobierańska-Grenda i prof. Szuster-Ciesielska ("ekspert" ds. dezinformacji medycznej). Dr Grzesiowski (pierwszy z lewej) – ten sam, który podczas pandemii chciał szkolić psy do wykrywania zakażonych oraz instalować nad każdym stolikiem w restauracji osobny wyciąg ssący, żeby Polak mógł zjeść schabowego bez zdejmowania maseczki. I szczepić wszystko, co się rusza, nawet muchy (scenka ze starego kalendarza):
22
290
922
8,514
Barbara Piela retweeted
LEX SZARLATAN (1 milion za Szeptuchę) Zapaść Służby Zdrowia to wina pacjentów. Jak twierdzą politycy dobrze zorientowani, chorzy umawiają wizyty u kilku specjalistów jednocześnie. Co gorsza, doznają cudownego uzdrowienia, a nie odwołują wizyt, przez co kumulują kolejki. Oburzona tą niesubordynacją ludu ministra Izabela Leszczyna podała się do dymisji. Niezrównany premier przez całą noc rozmyślał, kogo namaścić na szefa tak strategicznego resortu. Jak zwykle, wybrał właściwie i Wielką Pieczęć Zdrowia Publicznego otrzymała p. Jolanta Sobierańska – Grenda. Jakiż popłoch nastał wśród nieuczciwych pacjentów i lekarzy, którzy zapomnieli do nas zadzwonić, tego żadne pióro nie opisze! Co więcej, energiczna ministra wykryła kolejne dno zapaści. Winni są nie tylko pacjenci, ale i szarlatani! Osoby, które przepisują nam naftalinę na mole, jako lekarstwo na hemoroidy i dietę bezglutenową na krótkowzroczność. W trosce o nasz dobrostan w tempie ekspresowym powstał gromowładny akt prawny „Lex szarlatan”, który broni obywateli przed oszustami. Cóż… żaden rząd nie lubi konkurencji. Sejm przyjął inicjatywę ustawodawczą i nagrodził ją owacjami na stojąco. Teraz wystarczy wyłapać pseudomedyków, a problem ze Służbą Zdrowia zniknie, jak koszmar złoty. Na razie ministra Grenda jeździ po Polsce i widzi, jak ludzie się cieszą. Jeszcze po rękach nie całują, ale już poczuli, że brakowało nie 25 mld na NFZ, a oddanej sprawie inkwizytorki. Drżyjcie szarlatani, czarownice i alchemicy! Działanie pani Jolanty jest logiczne, bo pacjent powinien zapłacić lekarzowi za miejsce w kolejce, a nie znachorowi, u którego też kolejki bywają. Stąd gospodarskie wizyty w „powiatach, które profilują swą działalność zgodnie z oczekiwaniami demograficznymi, wychodząc naprzeciw” – cokolwiek to znaczy. Odwiedziny, okraszone obietnicami, mają dodatkowy aspekt. Pani ministra wraz z Rzecznikiem Praw Pacjenta oznaczają na mapach żerowiska szarlatanów. Już niebawem Trójki Sobierańskiej będą przesłuchiwały szkodników i wymierzały im kary. Początki są trudne, bo część resortu twierdzi, że kary finansowe (do 1 mln zł) wystarczą, a inni, że pławienie czarownic w stawach i golenie głów, by znaleźć diabła we włosach, to dobry początek. O paleniu heretyków i pseudomedyków na stosie nie było mowy, bo w Puszczy Solskiej spłonęło bezproduktywnie 1157 ha lasów, więc ministerstwo cierpi chwilowo na niedobór drewna. Szarlatani, widząc zagrożenie, nie pozostają bierni. Dziurawią opony w karetkach pogotowia, co powoduje przeciążenie systemu ratownictwa medycznego i wydłuża czas oczekiwania. Ci sami podli ludzie namawiają kobiety, by rodziły na SOR-ach albo w domach. Szeptunki – akuszerki zaklęciami zastępują środki znieczulające i pokątnie sprzedają tabletki ziołowe na potencję. Fachowcy twierdzą, że 80% Polaków spotkało się z dezinformacją medyczną. Prawdę mówi tylko infolinia, która oznajmia miłym głosem, które miejsce zajmujemy w kolejce do rejestracji. Mimo sukcesów „Lex szarlatan” wiele jest jeszcze do zrobienia. Pilotażowo ujęto kilkanaście uzdrowicielek, które zbadano na obecność alkoholu i mandragory we krwi, po czym ukarano symboliczną grzywną. Przez omyłkę zatrzymano też p. Magdę Gessler, która w ramach „Kuchennych rewolucji” promowała na krapkowickim rynku egzotyczne przyprawy. Blady strach padł na działkowiczów, którzy już mają na grządkach cebulę i czosnek, bo trudno będzie wytłumaczyć, że nie produkują syropu według dawnej, niesprawdzonej receptury. Okłady z kapusty i smaganie pokrzywą, (co rzekomo pomaga przy reumatyzmie) zostaną zakazane, bo nie pomagają pacjentom, a rujnują farmaceutyczne koncerny dobroczynne. Ciemne i zubożałe społeczeństwo nie chce szczepić się co roku na mutującą grypę, a sok z brzozy pobiera prosto z drzewa, zamiast kupować go w aptece. Ludzie sami się rujnują i wpędzają w choroby, a wydrwigrosze, media (te spirytystyczne, rzecz jasna) i medycy bez granic i certyfikatu rujnują Służbę Zdrowia i podrywają zaufanie do NFZ. Osobnym problemem jest język. Jak wiadomo istnieje „język szakala” – oceniający i dyskryminujący, oraz „język żyrafy” – empatyczny i rozumiejący. Problem w tym, że ok. 1000 lekarzy z Ukrainy nadal nie zna języka polskiego na poziomie B1 (średnio zaawansowany), a może nawet A1 (początkujący). Dobrotliwy rząd wydłużył medykom czas na zdanie egzaminu o kolejny rok, z czego niezadowoleni są te, co biegle mówić po polskiemu specjalisty co one przybyć od Afryka Subsaharyjska. Rząd zwiera szeregi, by w lukę po fachowcach z Ukrainy nie wepchnęli się szarlatani i magicy. Osoby medialne (prowadzące seanse spirytystyczne) będą musiały wylegitymować się znajomością łaciny przy wywoływaniu Juliusza Cezara i j. francuskiego, jeśli pojawi się Napoleon. Znajomość języka nie jest konieczna do przybijania pieczątek na receptach, choć stempel przystawiony na odwrót może czasami wywołać powikłania. Od takich praktyk już tylko krok do rytuałów zapisywania na kartce złych emocji i wrzucania jej w ogień, co powoduje emisję magii i dwutlenku węgla. Rynek usług zmienia się. Kiedyś z bolącym zębem obywatel miał prawo udać się do cyrulika lub kowala. Obecnie mamy dostęp do stomatologów prywatnych i dziadujących na państwowych posadach. Opis wyrywania zęba za pomocą jedwabnej nitki i machania przed nosem żarzącym się polanem zostanie ocenzurowany („Przygody Tomka Sawyera” – tłum. i oprac. Barbara Nowacka). Powstanie także „Indeks Ksiąg, Metod, Zaklęć i Produktów Zakazanych”. Z serwisów internetowych mają zniknąć seanse z A. Kaszpirowskim. Siły Zła nie ustępują i próbują założyć Związek Zawodowy im. prof. Rafała Wilczura – „Znachora”. Kręgarze będą potajemnie przyjmować w kręgielniach, szeptunki w muzeach etnograficznych, a przodujący szarlatani w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. A gdy to wszystko się dokona, gdy ostatnie szeptunki zostaną ekologicznie zutylizowane, nastąpi czas zdrowia i radości. Premier przywiezie z Brukseli 100 mld na Służbę Zdrowia i dodatkowe środki z KPO, od lekarzy – specjalistów będziemy się opędzali kijkami do nordic walkingu, będziemy się leczyli zdrową żywnością sprowadzaną z obszaru Mercosur, a ministra Sobierańska – Grenda zostanie sklonowana, by nigdy jej nie zabrakło. grafika: @baspiela tekst: @KazikSzymeczko 📣 Jeżeli podobają Ci się nasze publikacje koniecznie podaj dalej i zostaw polubienie lub komentarz - to pomaga nam się rozwijać. Zachęcamy również do pozostawienia obserwacji. Dziękujemy!
10
120
401
5,015
#Plastusie #Kilometrówki #Wannolot O tym, jak Anna Maria wyjeździła, a raczej wylatała, bo auta nie ma, 90 km dziennie, bez ruszania się z wanny (bo jak wiadomo – z wanny nie wychodzi nawet w pracy). W 2025 zrobiła tak 33 tys. km za 38 tys. zł.
230
2,031
6,958
114,561

> Z wanny do Sejmu ma 1,7 km. > Wzięła 38 tys. zł za kilometrówkę
2
25
166
3,166
Barbara Piela retweeted
Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…
🗣️Natalia Broniarczyk: "Większość kobiet, które podejmuje taką decyzję, podejmuje tę decyzję ze względów ekonomicznych. Nie stać ich na drugie dziecko."
965
627
6,619
1,970,785
Barbara Piela retweeted
KRÓLESTWO ZA TABLICĘ! W przyrodzie nic nie ginie! W roku 1995 Anna Walentynowicz pisała do Lecha Wałęsy: „9 grudnia 1980 r. przyznano „Solidarności” pierwszą nagrodę – 30 tys. USD. Co z tymi pieniędzmi?”. Okazało się, że przewodniczący związku przekazał „pokaźne środki” na specjalistyczną instytucję ochrony zdrowia, która mieści się w gmachu gdańskiej "Solidarności”. Złotousty Noblista nie sprecyzował, jaka to placówka. Prawdopodobnie chodzi o Ośrodek Nieinwazyjnej Diagnostyki Kardiologicznej Społecznej Fundacji Solidarności. (ul. Wały Piastowskie 24, piętro 1.). Tu wpadamy w pętlę czasową, bo nagrodę przyznano w roku 1980, a darczyńca ofiarował Dolary w roku 1989 (?). Prawdopodobnie, przez kilka lat chował je przed Służbą Bezpieczeństwa w sienniku. Roztargniony prezydent nie pamięta ile dał, kiedy i na co. Być może chodzi o inne „pokaźne środki”, które z królewską szczodrobliwością podarował niejednej placówce zdrowia. Pod uwagę brane jest Centrum Zdrowia Matki Polki otwarte w tym samym roku w Łodzi. Wszak w Gdańsku łodzi nie brakuje! Beneficjenci poszli po rozum do głowy i zawiesili na budynku tablicę, która przypominała donatorowi, że to tę, a nie inną przychodnię erygował i ufundował. Tablic takich było wiele, bo pan Wałęsa zastał Polskę murowaną, a zostawił w skarpetkach ale obsypaną walutami, „a mógł mieć w własnej kieszeni i jeszcze mu ubliżają”. Lech I Szczodry nie napisał, dlaczego te waluty mu ubliżają. Może pora powiększyć kieszenie? Walezjusze, z którymi Wałęsów łączy niejedno, byli mecenasami zdrowia i wielu innych dziedzin. Król Franciszek I sprowadził do Francji Leonarda da Vinci! Wałęsowie sprowadzili do Polski Jerzego Waszyngtona (pod postacią Dolara). Jak wiadomo, wszyscy wielcy ludzie są skoligaceni, więc „pokaźne środki na instytucję ochrony” nie dziwią. Podobnie postępowali Medyceusze, którzy, jak sama nazwa wskazuje, sponsorowali medycynę. Może w tych kręgach należy szukać wspólnych korzeni filantropijnych? Skoro Henryk Walezy mógł upowszechnić w Polsce widelce, to dlaczego Lech Walesa nie miałby propagować holterów, że o skalpelach nie wspomnę? Fundator słusznie dopomina się zwrotu tablicy, bo młodsi nie będziemy, a pamięć jest krucha. Idzie taki darczyńca ulicami miasta i nie wie, że mija swój pomnik trwalszy, niż ze spiżu, bo spiżową tablicę zbieracze złomu spieniężyli. A nie po to wtedy fundował, żeby teraz nie wiedzieć! Zrozumiałe jest napięcie w sieci internetowej i elektrycznej, bo wpis Mistrza Mowy Polskiej elektryzuje, a otwartym zakończeniem podnosi napięcie. Nie można wykluczyć, że piszący miał fazę, albo i dwie, ale obok fazy zazwyczaj mamy zero. Jest to konieczne, bo prąd płynie od fazy przez tablicę do zera. Nie wiadomo, którędy płynie gotówka. Napięcie w sieci rośnie, (230 V), a że Lech I Szczodry indukcji nie żałuje i ma siłę (400 V w trzech fazach), więc zabrakło skali, bo tablica warta jest milion wolt plus Megawat odsetek. W dobie pozyskiwania prądu z wiatru, były prezydent rozpętał huragan, którym można przez miesiąc oświetlić całą Polskę! Człowiek, który ma dwie profesury, sto doktoratów i dwadzieścia razy tyle medali co Breżniew, zapewne wie, że inteligencja i arystokracja nie są obecnie doceniane. Nieznani zawistnicy zajumali tablicę i kto za to zapłaci? Ośrodek Nieinwazyjnej Diagnostyki Kardiologicznej zatrudnia około 5 osób, więc na bajońskie sumy odszkodowań lepiej nie liczyć. Za to „Solidarność”, w szczytowym momencie, liczyła około 10 mln. członków. Gdyby każdy dał po Dolarze, to może przewodniczącego Wałęsę dałoby się udobruchać. Król powinien być szczodry. Bolek (Bolesław) Chrobry wykupił ciało św. Wojciecha płacąc złotem. Walezjusze sypnęli kasą, by powstały zamki nad Loarą oraz Fontainebleau. Walesa ufundował „instytucję zdrowia”. Potem bywało różnie. Ciało św. Wojciecha zrabowali Czesi pod wodzą Brzetysława, a zamki były plądrowane podczas Rewolucji Francuskiej. Nic to. Chrobry nie zażądał od Prusów miliona Dolarów za straty w Gnieźnie, a potomkowie fundatorów odbudowali bastiony i nie chcieli rekompensaty od Maksymiliana Robespierre’a. Jeśli Lech Tabliczny chce dorównać wielkim inspiratorom, może powinien pogodzić się ze stratą drogocennej relikwii? Ulgą w stracie niech będzie mecenasowi myśl, że, jak Horacy, „wybudował sobie pomnik trwalszy, niż ze spiżu, a przeto nie wszystek umrze”. Co prawda poeta stwierdza w cytowanej „Pieśni III”, że „ja z nizin wyrosły”, ale któż z nas jest bez wad? Wielcy pisarze jak H. Sienkiewicz, B. Prus czy J. Pulitzer fundowali stypendia i nagrody. Może nasz Noblista, który więcej książek napisał, niż przeczytał, pójdzie w ich ślady? Nie trzeba być ministrą od kultury, by rozdawać granty Jankom Kapelmistrzom. A co do samej tablicy... Na ulicach często widzi się przeróżne reklamy, głoszące, że projekt powstał dzięki środkom unijnym, a nawet pomimo nim. Koszt tablicy (90x60 cm) to około 250 zł. Wolnostojące (180x120 cm) od 1300 zł netto, ale dla pana Lecha pewnie znajdzie się rabacik. Oprócz informacji o fundatorze i placówce można umieścić fragment twórczości Noblisty: Pod „Solidarności” domem, stałem, jak rażony gromem. (grom – prąd stały) Nie chciałem owej tablicy, jak latarni na ulicy. (latarnia – prąd zmienny) W przeciwnym razie podejmę plusy dodatnio ujemne (plus ujemny- rzadkie zjawisko elektryczne) Milion się należy za to! Już ładuję akumulator. (akumulator – ogniwo galwaniczne DC). grafika: @baspiela tekst: @KazikSzymeczko 📣 Jeżeli podobają Ci się nasze publikacje koniecznie podaj dalej i zostaw polubienie lub komentarz - to pomaga nam się rozwijać. Dziękujemy!
3
100
245
7,375
#Plasusie #SAFE Świeżo ulepiony Minister Finansów:
105
1,550
5,176
39,837
Barbara Piela retweeted
ORKIESTRA NA POLITYCZNYM TITANICU W tym roku Jurek Owsiak musiał przełknąć kilka gorzkich pigułek. Być może dotarło do niego, że młodsi nie będziemy, telewizja to nie jedyne medium, a co najważniejsze, że polityka nie jest kompatybilna z dobroczynnością. Weteran „zrzuty narodowej”, której imieniem nazywane są mosty, ulice i ronda sam znalazł się na rozdrożach. Może nadal robić co chce, do końca świata i jeden dzień dłużej, ale musi uznać, że kibicowanie jakiejkolwiek opcji politycznej nie pomaga WOŚP. Nie chodzi tu o prywatne poglądy, a o mieszanie ich z akcja charytatywną. Jak słusznie zauważył Andrzej Sapkowski: „Poglądy są jak dupa, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać?”. Tymczasem część ofiarodawców odczuwa dyskomfort, gdy dowiaduje się, że człowiek, który kwestuje na leczenie dzieci, popiera marsze wściekłych i aborcję. "Strajk Kobiet gra z nami w sobotę i niedzielę. Dziękujemy. Chylę czoła". (29.01.2021). Czoło nie dupa, można pokazać, a nawet pochylić, ale stwierdzenie, że najpierw będziemy bawili się w Heroda, a potem w Matkę Teresę z Gdańska, nie przysporzyło Orkiestrze popularności. Prosty schemat pokazuje, że akcja powoduje reakcję, a kto u jednych zyskuje, u innych traci. O tym szef WOŚP przekonał się już w roku 2016, gdy po raz pierwszy poparł Czarny Protest. Zamiast odpuścić sobie temat i zająć się graniem do końca świata, wdał się w dyskusję z siostrami Karmelitankami, które pouczył tymi słowami: „W naszym pojęciu czarny z białym się nie wyklucza, pod warunkiem, że biały nie będzie tylko oparty na pustej demagogii”. Cóż, noc i dzień też się nie wykluczają, pod warunkiem, że dzień nie będzie oparty na zaćmieniu Słońca. Mądrości w tym wielkiej nie ma, ale Dyrygent miał przynajmniej ostatnie zdanie. Kolejne potknięcia wynikają z wiary, że istnieją osoby, którym się nie odmawia, więc Orkiestra jest skazana na sukces i coroczne rekordy. Nie bez powodu już w roku 2015 Kazimiera Solejukowa podpowiedziała w serialu „Ranczo”: „700 tyś. z tego co zostało na pół się podzieli i na Caritas wpłaci i na WOŚP, bo (…) i jedni i drudzy wsparcia warci”. Może pan Jurek lepiej zapamiętał „Klan” i „Matysiaków”, gdzie popierany jest bezkonkurencyjnie? Życie nie jest nowelą, więc poparcie dla fundacji jest uzależnione od tego, jak podmiot potrafi prawdziwie i skutecznie zabiegać o darowizny. W Polsce aktywnie działa około 75 tyś. fundacji i stowarzyszeń, które proszą o kilka złotych. Wiele z nich nie ma dostępu do mediów, nie może liczyć na bezpłatne reklamy, wsparcie celebrytów, dotacje, upusty itp. Dlaczego WOŚP miałaby być traktowana inaczej od pozostałych? A jeśli ofiarodawcy raz i drugi wspomogą dzieło Jurka Koniec Świata, to może chcieliby usłyszeć proste „dziękuję” lub „Bóg zapłać”, a nie otrzymać wskazówkę na kogo mają głosować? Inicjatywa, która miała wszystkich łączyć, zaczęła dzielić i tak już spolaryzowane społeczeństwo. Gdy okazuje się, że wolontariusze odmrażają tyłki na mrozie, byśmy za rok mogli dowiedzieć się z bilbordów, że „wygramy z sepsą, Złem, PiS-em lub Białym Domem”, to zaczynamy się zastanawiać, czy nie lepiej wrzucić grosik nawiedzonym frajerom z towarzystwa Hare Kryszna, którzy też marzną na rynkach, ale nie próbują nas urabiać politycznie. Puszczanie oka do elektoratu stało się zbyt ostentacyjne i nawet „Newsweek”, który zapewnił kampanii wyborczej i sepsowej dobrą prasę, nic nie zaradzi na to, że ludzie też mają oczy, a niekoniecznie się puszczają. Wielu uczestników i darczyńców, którzy 30 lat temu wspomagali orkiestrę, muzykowali, kwestowali, tęskni za czasami, gdy szef fundacji nie był zaangażowany w spór polityczny. Kto podczas 1. historycznego Finału miał lat 15, teraz dobiega pięćdziesiątki. Ma rodzinę, źródło utrzymania i poglądy, więc może, w odróżnieniu od nastolatka – idealisty, ocenić drogę, jaką przeszła WOŚP. Jednym metamorfoza fundacji dobroczynnej w przybudówkę partyjną nie przeszkadza, inni nie kryją rozczarowania. Pan Owsiak przywykł do posiadania racji, w czym utwierdzają go celebryci trzech pokoleń, politycy i media, które trą kolanem o kolano na jego widok. O podobnym zachwianiu proporcji pisał już Ignacy Krasicki w bajce „Szczur i kot”: „Mnie to kadzą – rzekł hardzie do swego rodzeństwa; siedząc szczur na ołtarzu podczas nabożeństwa…” Cóż, pycha kroczy przed upadkiem, a wahadło wyborcze niejednego polityka odsunęło od żłobu i puszki. Zarząd orkiestry zdaje się tego nie zauważać. Szef wszystkich szefów gratuluje influencerowi rekordowej zbiórki, ściska, pozdrawia i kłania się nisko. Skoro był czołobitny wobec aborcjonistek i Platformy Obywatelskiej cóż szkodzi pokłonić się Łatwogangowi? Jednak całe wystąpienie (w wersji okrojonej do 40 sek. jednoznacznie nieprzychylne Owsiakowi, którego biorę tu w obronę pomimo odmiennych przekonań) przypomina przemówienie tow. Gierka podczas gospodarskiej wizyty w PGR. Pomożecie?! Zależy w czym – odpowiedziała opinia publiczna 2026. Najgorzej byłoby, gdyby pan Jerzy ogolił głowę i zaczął na scenie udawać dwudziestolatka. Innym rozwiązaniem może być próba włączenia nowych inicjatyw do upolitycznionego zaprzęgu WOŚP, w którym Przystanek Woodstock, Złoty Melon, Mrówka Cała i przeróżne żywiołki drobniejszego płazu maszerują, śpiewając zgodnym chórem. Najlepszym rozwiązaniem dla chorych dzieci byłoby, by Orkiestra powróciła cudem na pierwotnej formuły łono, szczera skrucha pana Jurka i odcięcie się od wszystkich opcji politycznych. Brzmi jak fantazja? Owszem, ale „większa będzie w Niebie radość z jednego nawróconego, niż z 99 sprawiedliwych” (Łk 15,7). Apokryfy wspominają, że, przez analogię, większa radość będzie z jednego prawdomównego polityka, niż z 99 zindoktrynowanych wyborców. Dyrygent zrobi, co uzna za stosowne. Cały ten wywód, ważny dla pojedynczych osób, które dotknęła krzywda, choroba lub propaganda, nie ma znaczenia dla funkcjonowania Służby Zdrowia i Okolic. W bieżącym roku na ochronę zdrowia zaplanowano 247,8 MILIARDÓW złotych. Oznacza to, że środki przekazane przez WOŚP to około 1,5 ‰ Tak, PROMILA wydatków powiązanych z działalnością źle zarządzanego ministerstwa. Ilu nam potrzeba uczciwych Owsiaków i nowych inicjatyw, by „zrzutka narodowa” pokryła bodaj 10% marnotrawionych środków budżetowych? Czyli wiele hałasu o niewiele, wypominanie znajomym, że kto nie wrzucił do puszki, niech nie korzysta ze sprzętu, lansowanie się dziennikarek i celebrytów w każdym miejscu, gdzie stoi bodaj jedna kamerka. Nie ma nawet powodów, by pisać o ciemnej stronie świętego Jerzego z Gdańska. Ta pokazywana w mediach jest dostatecznie żenująca. Cóż więc wypada robić panu Owsiakowi? Nie wiem. Wiem za to, że uwielbiany kochanek i awanturnik (a także pionier używania prezerwatyw) Giacomo Casanova ostatnie kilkanaście lat życia spędził na zamku przyjaciela – współmasona hrabiego Karla von Waldsteina. Tam, na łaskawym, ale suto okraszonym chlebie, opiekował się biblioteką i pisał pamiętniki, w których odrobinę podkoloryzował swój życiorys. Gdy mężczyźnie stuknie szósty krzyżyk, wspominanie młodości nie jest niczym złym. Panu Owsiakowi stuknął siódmy, ale jeszcze nie oswoił się z myślą, że „trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym”, jak śpiewał zespół „Perfect”. Siema! 🖌️ grafika: @baspiela 🪶 tekst: @KazikSzymeczko 📣 Jeżeli podobają Ci się nasze publikacje koniecznie podaj dalej i zostaw polubienie lub komentarz - to pomaga nam się rozwijać. Dziękujemy!
3
34
111
3,119
Barbara Piela retweeted
PROSZĘ PODAĆ DALEJ. PROSZĘ O ROZPROPAGOWANIE TEGO APELU. Petycja do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego, Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego w sprawie wprowadzenia automatycznego systemu zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) Szanowni Państwo, Zwracam się z apelem o wprowadzenie automatycznego systemu zgłaszania I i rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). NOP - niepożądany odczyn poszczepienny jest to objaw chorobowy pozostający w związku czasowym (28 dni za wyjątkiem BCG) z wykonanym szczepieniem. Definicja NOP nie obejmuje związku przyczynowo skutkowego, ponieważ taki związek może być ustalony jedynie po dogłębnych badaniach epidemiologicznych zgłoszonych NOP. Automatyczne zgłoszenie zachodzić powinno w przypadku zgonów, hospitalizacji lub porad lekarskich, które mają miejsce w ciągu 28 dni od przyjęcia szczepionki. Obecny system zgłaszania NOP, oparty na ręcznym raportowaniu, jest wysoce nieefektywny – szacuje się, że rejestruje zaledwie mniej niż 1% przypadków NOP. Taka sytuacja znacząco obniża wiarygodność statystyk, utrudnia rzetelne monitorowanie bezpieczeństwa szczepień i ogranicza możliwość skutecznego reagowania na potencjalne zagrożenia. Jednocześnie dane dotyczące zgonów, hospitalizacji i wizyt lekarskich są już teraz automatycznie przekazywane do Platformy P1 oraz bazy PESEL, poprzez zintegrowane systemy elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) co oznacza, że technologicznie możliwe jest wdrożenie automatycznego systemu zgłaszania NOP bez konieczności tworzenia nowej infrastruktury. Wprowadzenie takiego rozwiązania przyniosłoby szereg korzyści: 1. Zwiększenie przejrzystości i poprawa jakości danych – bardziej wiarygodne statystyki umożliwiłyby lepsze zrozumienie ryzyka związanego ze szczepieniami oraz skuteczniejsze działania prewencyjne, co leży w gestii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, publikującego dane w biuletynach „Szczepienia ochronne w Polsce”. 2. Usprawnienie nadzoru nad bezpieczeństwem szczepień – Główny Inspektorat Sanitarny, odpowiedzialny za monitorowanie NOP, mógłby efektywniej wypełniać swoje obowiązki dzięki automatycznemu dostępowi do pełniejszych informacji. 3. Rozwój cyfryzacji ochrony zdrowia – Ministerstwo Zdrowia, nadzorujące system e-zdrowia i Platformę P1, mogłoby wykorzystać istniejące narzędzia do zwiększenia zaufania społecznego do programów szczepień oraz poprawy jakości decyzji dotyczących zdrowia publicznego. Wierzę, że automatyczne zgłaszanie NOP w przypadkach zgonów, hospitalizacji i porad lekarskich w ciągu 28 dni od szczepienia jest krokiem koniecznym do podniesienia standardów monitorowania bezpieczeństwa szczepień w Polsce. Brak dotychczasowych działań w tym kierunku, mimo dostępności technologii, budzi zdziwienie i podkreśla pilność tej sprawy. Zwracam się do Państwa – Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego – o współpracę w celu opracowania i wdrożenia automatycznego systemu zgłaszania NOP. Liczę na szybkie podjęcie działań, które przyczynią się do zwiększenia przejrzystości, poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego oraz wzmocnienia zaufania społecznego do systemu ochrony zdrowia. Z poważaniem, [Imię i nazwisko / Podpis] @NIZP_PZH @MZ_GOV_PL @GIS_gov @NaczelnaL @OILWarszawa @MenedzerZdrowia @Puls_Medycyny @TermediaPL
53
1,272
2,452
67,672
#Plastusie "Detronizacja" Wypada Plastusiom pożegnać Jurka:
192
1,636
5,912
120,457
Barbara Piela retweeted
Jerzy Owsiak do twórcy internetowego Łatwogang w kwestii wydawania zebranych pieniędzy: „Sam jestem ciekaw, w jaki sposób teraz te pieniądze będą przeznaczone na pomoc dla onkologii dziecięcej. Jeszcze raz powiem, my kupujemy gruby sprzęt”. Człowiek, który za pieniądze ze zbiórki charytatywnej kupował billboardy wspierające kampanię parlamentarną partii politycznej, powinien zamilknąć w tej kwestii. Wstyd na całe życie.
1,104
2,561
19,360
967,688